Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#15047

(PW) ·
| Do ulubionych
W pracy mam szklane drzwi wejściowe, które otwierają się na fotokomórkę (dobrze czy coś popierdzieliłam? ale wiecie o co chodzi ). Niestety drzwi nie są doskonałe i trzeba się przy nich poruszać, żeby się otworzyły.

Któregoś dnia musiałam pójść do drugiego budynku. Podeszłam do drzwi no i oczywiście, nie zajarzyły od razu. Porobiłam jakieś wygibasy i widzę, że po drugiej stronie siedzi ochroniarz i się na mnie patrzy. Więc ja patrzę na niego, uśmiecham się szeroko, no bo te drzwi nie chcą się otworzyć, trochę robi mi się głupio tak gibać się przed tymi drzwiami, ale dalej próbuję.
Uśmiecham się cały czas do bardzo rozbawionego ochroniarza, który w pewnym momencie wstaje, podchodzi do drzwi i mi je normalnie otwiera, tak jak otwiera się zwykłe drzwi... i w tym momencie zorientowałam się, że samootwierające się drzwi są tylko w tym budynku, w którym ja pracuję... i tekst ochroniarza:
- Wejdź księżniczko :)

Skomentuj (29) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 1279 (Głosów: 1351)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…