Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#54350

(PW) ·
| Do ulubionych
Nie jestem może górą zrozumienia, świątynią tolerancji czy morzem akceptacji, ale jednak jakieś tam pokłady wyrozumiałości posiadam.

Wezwanie takie normalne, nic szczególnego. Ważniejsze jest to, kto wzywał. Pacjentem był murzyn. Nic nadzwyczajnego, facet jak facet tyle, że czarny.

Nie wyobrażam sobie tylko, co gość musiał przejść wcześniej, skoro na widok tego, że stawiam torbę medyczną i wyciągam stetoskop odpowiedział z wyraźną ulgą w głosie:

- Ufff... Już myślałem, że też mi odmówicie...

Rozumiem, że ratownicy nie składają jakiejś wielkiej przysięgi i obietnicy pomocy wszystkiemu co oddycha (i nie), ale bez przesady...

Praca praca

Skomentuj (45) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 1283 (1351)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…