Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#61256

(PW) ·
| Do ulubionych
Piekielność drobna ale denerwująca.
Moja korporacja powstała poprzez wchłonięcie części firmy B przez firmę A. W związku z tym - większość budynków zajmowanych dotąd przez firmę B jest teraz firmą A, natomiast zostało kilka budynków zajmowanych przez firmę B. W jednym z tych budynków znajduje się pokoik szumnie zwany "oddziałem pocztowym firmy B".

Piekielny jest jeden kurier.

Zamawiam paczkę do pracy, podaję moje nazwisko, adres łącznie z numerem budynku, nazwę firmy.

Kurier dzwoni w momencie, gdy mnie już nie ma w pracy. Mówię, żeby zostawił w sekretariacie albo na portierni.
- To ja zostawię u pani Dorotki w oddziale pocztowym.
- Moment, u jakiej pani Dorotki? Ja nie znam żadnej pani Dorotki.
- To pan się dopyta. Wszyscy znają panią Dorotkę.
I sru słuchawką.

Na drugi dzień pytam kolegów, portiera... Nikt nie wie, kto to jest pani Dorotka.
Idę do sekretariatu - tam w końcu nasza sekretarka informuje mnie, że pani Dorotka pracuje w firmie B. A do kuriera przez dwa lata nie może dotrzeć, że firma A i firma B to nie to samo, takie numery odstawia regularnie.
Idę więc dwa budynki dalej, dzwonię domofonem (bo przecież moja karta dostępowa z firmy A tam nie działa), sterczę 10 minut zanim ktoś mnie wpuści. Paczkę odbieram od jakiegoś faceta. Na paczce - długopisem skreślony numer budynku podany przeze mnie, wpisany ten, w którym paczka została zostawiona.

No i dalej nie znam pani Dorotki, akurat w tym dniu była na urlopie.

Skomentuj (10) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 432 (470)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…