Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#68685

(PW) ·
| Do ulubionych
Przyjmuję tabletki hormonalne, na które dostaję od ginekologa recepty z refundacją (odpłatność 30%). Płacić 30% a 100% - znaczna różnica.

Na moim osiedlu jest apteka. Dwie sytuacje z nią związane a tyczące się tego samego.

Sytuacja I: Miało to miejsce około dwóch, trzech miesięcy temu. Zorientowałam się, że powinnam zacząć nowy blister tabletek ale niestety "zeszło mi się" z ich kupnem, więc pędzę do osiedlowej apteki z receptą w dłoni. Farmaceutka sczytuje kod z recepty, błąd. Źle wystawiona i nie przejdzie ze zniżką. Mówię trudno, 15 minut do zamknięcia, nie dolecę do następnej a wziąć pigułkę muszę. Kupiłam z odpłatnością 100%. Uff, wzięłam, o sprawie z błędem na recepcie zapomniałam.

Sytuacja II: Zapomniałam, aż do dzisiaj. Sytuacja podobna, z tym wyjątkiem że wcale mi się nie spieszyło. Recepta błędna, źle wystawiona, zły kod czy licho wie co. W każdym razie pani farmaceutka słodko się uśmiecha i mówi, że niestety z refundacją nie przejdzie ale może mi sprzedać z odpłatnością 100%. Czasu miałam aż nadto, więc przeszłam się do następnej apteki. Tabletki zakupiłam i o dziwo recepta była ok, refundacja przeszła, cud miód maliny!

Nie za bardzo się orientuję, więc czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, czy kod na recepcie (świadczący o refundacji) może w jednej aptece przejść, a w drugiej być odrzucony?

apteka

Skomentuj (34) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 421 (487)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…