Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#70594

(PW) ·
| Do ulubionych
Z serii gorzkich żalów w autobusie.
Starsza pani, posiadająca przywilej darmowych przejazdów komunikacją miejską (z racji wieku), żaliła się przypadkowo spotkanej emerytce, że ostatnio została wyproszona z busa jeżdżącego do pobliskiego miasteczka. Smarkacz (jak określiła kierowcę) zażądał pełnej opłaty za przejazd albo opuszczenia pojazdu. Więc pani wysiadła (widocznie nie spieszyła się tak do pracy, którą nota bene również się pochwaliła), bo przecież zniżkę ma i płacić nie będzie.

A właśnie, że płacić powinna - bo chyba pani umknęło, że busy nie należą do komunikacji miejskiej, więc nie obowiązują w niej żadne zniżki (ani studenckie, ani emeryckie). Zniżka w takim pojeździe (a raczej sieci) jest dobrą wolą właściciela, co jasno i wyraźnie jest zapisane w regulaminie przewoźnika.

Efekt: opóźnienie busu 15min, obrażona starsza pani, poirytowany kierowca.

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 281 (313)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…