Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#72986

(PW) ·
| Do ulubionych
Wiosna w pełni, świat w kolorach kwitnącego kwiecia, ptaszki ćwierkają. Szkoda tylko że od świtu, a świt o 4 rano:), tak że chcąc nie chcąc z samego rana poszedłem do sklepu po świeżą bułkę.

Przy ogrodzeniu, na działce ogrodzonej solidnym płotem, widzę starszego pana. Rower oparty o ogrodzenie a siwy człowiek łamie, w hurtowych ilościach, gałęzie bzu. Bez jest tak elastyczny, że łamanie szło mu mało efektywnie, znaczy się, że więcej zniszczył niż urwał. Podchodzę i stając za nim zwróciłem uwagę:
- Wie pan, że to oprócz niszczenia czyjejś własności, to ordynarna kradzież?
- A co cię to obchodzi? Ja tylko...
W tym miejscu nieco mnie poniosło i użyłem zwrotów które nie specjalnie nadają się do cytowania a zakończyłem
- Ciekawe czy właściciel i policja będą podobnego zdania...

Dziadek na słowa o policji natychmiast wsiadł na rower i oddalił się w tempie godnym Tour de Pologne.
Poszanowanie czyjejś własności. Przecież on tylko trochę krzaka sobie urwał. Pewnie w parku to jeszcze by udowadniał, że ma do tego prawo. Ciekaw jestem reakcji jakby mu ktoś z balkonu "zabrał" doniczkę z pelargonią czy innym zielskiem.

Skomentuj (10) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 184 (248)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…