Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#74141

(PW) ·
| Do ulubionych
W Netto pieczywo jest sprzedawane na regałach z prętów, a pod każdą półka jest metalowa taca. Do dzisiaj nie wiedziałem nawet, że te tace można wysuwać. Do jednego z takich pojemników włożone były chleby z ziarnem słonecznika. Wkładanie, wybieranie i inne czynności spowodowały, że część tych ziaren odpadła od chleba i poprzez pręty wylądowała na tej tacy. Nie znam procedur w Netto, ale mam wrażenie, że jest to odpad, który jest sprzątany i wyrzucany.

Wieczorkiem wszedłem dokupić jeszcze jakiś drobiazg, gdy przy półkach z pieczywem wybuchła awantura. Nawet nie krzyk, a wrzask jakiejś kobiety zwrócił uwagę wszystkich. Z ciekawości sam wyjrzałem zza regału. Okazało się, że jakiś klient wyciągnął tą tacę i zebrał ziarna do torebki. Wybitnie nie podobało się to innej klientce.

Facet, nieco zmieszany, próbuje się dowiedzieć o powód. Może pani też chce tego ziarna. On chętnie odstąpi. Ale nie, pani jak mantrę powtarza tylko (krzykiem!) że "tak nie wolno, to jest niedopuszczalne, personel ma obowiązek interweniować...". Dziewczyny z obsługi, widać że zmęczone, bo to już grubo po 21, chcą się dowiedzieć o co chodzi. Niestety pani zafiksowała się i przez kilka minut uparcie twierdziła tylko o niedopuszczalności TAKIEGO czynu i że ona to upubliczni. Znam personel, bo i zakupy robię codziennie to i się dowiedziałem, że ten klient zbiera ziarno od dłuższego czasu. Podobno skarmia tym jakieś ptactwo.

Awantura dla samej awantury? Mała piekielność dnia codziennego, ale życie składa się z drobiazgów :)

Skomentuj (10) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 312 (326)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…