Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#76162

(PW) ·
| Do ulubionych
Pracuję w lumpeksie. Generalnie lubię swoją pracę, klienci zwykle są mili i o dziwo nie zostawiają po sobie bałaganu na sklepie. Jak wszędzie jednak zdarzają się piekielne perełki, ale póki co wygrywają dwa typy pań:

1. Panie które opatulone w puchowe kurtki, szaliki, czapki i 50 swetrów podchodzą do mnie z bluzeczkami, sweterkami, sukienkami pytając, czy to będzie na nie dobre. Na moją delikatną sugestię, że najlepiej będzie skorzystać z przymierzalni i samemu przekonać się co do prawidłowości rozmiaru zwykle słyszę, że im się nie chce, czasu nie będą marnować i żebym ja im powiedziała. Rentgenu w oczach póki co nie mam więc rozkładam ręce w niemocy. Wtedy panie najczęściej się obrażają i podważają mniej lub bardziej brutalnie moją kompetencję. Nie jest to pojedynczy przypadek, dziennie miewam kilka takich klientek.

2. Panie które podchodzą do mnie i żądającym tonem zaczynają monolog:
- potrzebuję miętowego sweterka z bawełny zapinanego na guziki z dekoltem w serek rozmiar 38 a i żeby jeszcze miał wytłaczany wzorek na przodzie.
Na moją delikatną sugestię, w jakim mniej więcej miejscu mogą takowego szukać i życzę miłych zakupów, odchodzą oburzone i obrażone bo przecież moim obowiązkiem jest żeby im to znaleźć i podać do ręki.

Jak wyglądają lumpeksy każdy wie. Miszmasz totalny, podział na jakieś główne działy typu damski, męski, kurtki, spodnie. Sprzedawca nie ma obowiązku latać za jednym klientem i spełniać jego zachcianek jak w zwykłym odzieżowym butiku.

Polityka sklepu nie zakłada wciskania ludziom wszystkiego jak leci byleby sprzedać. Chcesz, kupujesz, nie chcesz to nie, jak nie wiem czy się w coś zmieścisz albo czy ci w tym do twarzy to się nie wypowiadam.

Kiedy możemy i wiemy jak to zrobić, staramy się pomagać, ale pamiętajcie, że lumpeks jest lumpeksem. Główną rolą pań tam pracujących jest obsługa kasy, dokładanie towaru, pilnowanie sklepu i porządku na nim, a nie bawienie się w doradców modowych i pomagierów do szukania i noszenia zakupów.

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 212 (220)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…