Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
zarchiwizowany

#76324

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Historia należy do mojej przyjaciółki, a właściwie do jej brata.

Mam przyjaciółkę, Kasię, poruszającą się na wózku inwalidzkim. Oboje z bratem Tomkiem chorują na zanik mięśni.

Historia dotyczy byłej dziewczyny Tomka, Marty (bodajże). Otóż Marta swego czasu prawie mieszkała u Tomka i jego mamy. Mieszkała, robiła syf, nigdy po sobie naczyń nie zmyła, nie zrobiła zakupów itp. Żeby było ciekawiej- dziewczyna miała pracę, nawet niezłą, zwyczajnie pasożytowałą na niepełnosprawnym chłopaku i jego matce.
Wszystko ogarniała mama Kasi i Tomka, ponieważ miała obsesję na punkcie tego, żeby nikt nie zarzucił, że " no wiadomo, niepełnosprawni mieszkają, to nie dziw, że syf".

Marta dostała mieszkanie w spadku po babci. Młodzi byli zaręczeni, więc matka Tomka wyłożyła pieniądze na remont. Odpicowali mieszkanie, pieniędzy starczyło na meble.
Pył był taki, że mama Tomka razem z jakąś koleżanką kilkukrotnie musiały przetrzeć 10piętrową klatkę.
Ale mieszkanie było wymuskane.

Następnego dnia Marta zwróciła Tomkowi pierścionek zaręczynowy i zerwała z nim

pazerność wykorzystywanie niepełnosprawni pasożyt

Skomentuj (25) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 58 (Głosów: 144)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…