Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#76483

(PW) ·
| Do ulubionych
Głupota ludzka znowu mnie zaskoczyła.

Parę dni temu wybrałam się z moim Nieszczęściem na koncert tribute'owy dla Metalliki. Jak się ubierają fani tego zespołu tłumaczyć chyba nie muszę - czerń i glany obowiązkowe.

Poguję sobie radośnie, miło, fajnie i głośno. Nagle za moimi plecami wybuchł wrzask, pisk i rozpętało się Pandemonium. Ponieważ wyłowiłam głos Chłopa mego, oglądam się i oczom nie wierzę - do szaleństw fanów dołączyły trzy cizie w sandałkach letnich, oczywiście z odsłoniętymi palcami. Cóż, Chłop mój jedyny pogując jednej z nich niechcący nadepnął na stopę. Efektów chyba nie muszę opisywać. Oczywiście zjawił się ochroniarz, kobiety wyprowadził, chociaż wytłumaczenie mu sytuacji trochę nam zajęło. Na szczęście uznał, że to nie nasza wina, o koncercie było wcześniej dość głośno, więc panie same wiedziały, gdzie idą. A i same dołączyły do "tańca". Ręce opadają.

koncert

Skomentuj (20) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 219 (265)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…