Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Temat świeży.
Ostatnio wydałam moje dwie kamizelki odblaskowe zupełnie obcym ludziom. Jak do tego doszło?

Szalała śnieżyca, jechałam sobie wolno i starałam się nie wpaść w poślizg. Z naprzeciwka jechało auto które miało źle ustawione światła mijania (swoją drogą to również olbrzymia piekielność) i oślepiało mnie. Postanowiłam się zatrzymać.

Nie ma za co, panowie piesi którzy szli sobie brzegiem jezdni bez żadnego oświetlenia czy odblasku. Kolesie wcale nie chcieli tych kamizelek, powiedziałam że albo biorą albo dzwonię na policję.

Tak tylko przypomnę, że mamy jedno życie i nie jesteśmy cyborgami.

w drodze do domu

Skomentuj (28) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 133 (173)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…