Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#76610

(PW) ·
| Do ulubionych
Próbuję kupić mieszkanie. Poza metrażem itd. interesują mnie tylko te dostępne dość szybko, a nie za 2 lata, no i konkretna okolica. Portale z mieszkaniami z rynku pierwotnego, strony deweloperów itd. znam niemal na pamięć, ale szukam też ogólnie na pozostałych stronach, bo niekiedy się ktoś przekredytuje/zmieni zdanie/cokolwiek i wystawia jeszcze nieurządzone za niezłą cenę.

Tym sposobem udało mi się wpaść na ofertę, która jakiś czas temu mi "uciekła", zanim udało mi się zgrać oglądanie, ktoś już je wziął.
Dzwonię do człowieka, okazało się, że pośrednik, pytam, czy aktualne. Ależ oczywiście, można oglądać. Upewniam się jeszcze, czy na 100%, bo deweloper mnie z miesiąc temu informował, że sprzedane. Umawiam się na następny dzień. Pośrednik potwierdza, dodając, że gdyby coś się zmieniło, to zadzwoni.

Następnego dnia, jak się już pewnie domyślacie:

10:00 - pośrednika niet
10:15 - nadal
10:30 - po serii chyba 10 telefonów do człowieka udaję się do pracy
11:00 - pośrednik przysyła smsa, że był na spotkaniu z klientem i dlatego nie oddzwaniał.
????
11:01 kolejny sms z dokończeniem wiadomości - mieszkanie jednak faktycznie było sprzedane, a że trafił mu się inny klient, to się umówił.

NO PRZECIEŻ MÓWIŁEM, PYTAŁEM, PROSIŁEM...

pośrednicy nieruchomości

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 204 (Głosów: 212)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…