Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#76615

(PW) ·
| Do ulubionych
Przychorowało mi się.

No nic. Powisiałam sobie troszkę na linii, posłuchałam denerwującej melodyjki, zapisałam się do Pani Doktor. Sukces!

Swoje odczekałam, wizytę odbyłam, receptę dostałam. Gdzie piekielność, zapytacie?

Szanowna Pani Doktor wyszła z gabinetu zaraz za mną, obrzuciła kolejeczkę spojrzeniem bazyliszka i oznajmiła, że ona dziś już nikogo nie przyjmie. Nie, bo nie, rozejść się, gitary nie zawracać.

Po czym zarzuciła trwałą i oddaliła się w sobie tylko znanym kierunku.

Co z tego, że ledwie dwunasta, osób w kolejce pięć, w tym cztery zapisane jak się należy. Nie przyjmie i już.

Wychodząc, słyszałam szepty rejestratorek, że "przecież tak nie można".

Naprawdę jestem ciekawa, czy ktoś Panią Doktor jednak odnalazł.

słuzba_zdrowia

Skomentuj (8) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 182 (208)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…