Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#76640

~bm89 ·
| Do ulubionych
Są lekarze i są "lekarze".

Mam 27 lat i nadciśnienie. Nie wiadomo czym spowodowane. 160/110 to u mnie norma. To cholerstwo jest właściwie nieodczuwalne, ale jest to choroba przewlekła, która zabija, więc trzeba się leczyć.

Poszedłem do przychodni i trafiłem na młodą lekarkę, internistkę. Jak mi zmierzyła ciśnienie, to chciała mnie wysłać do szpitala, ale w końcu podała mi doraźnie jakieś leki, zleciła wszystkie możliwe badania, wysłała do kardiologa i przepisała leki. Prawidłowo i profesjonalnie.

Po badaniach, które nic nie wykazały, zapisałem się raz jeszcze. Tym razem nie było tej lekarki, ale w rejestracji powiedziano mi, że to nie ma znaczenia, bo pani doktor ma dostęp do mojej dokumentacji medycznej. No to się zapisałem. Pani po 50-tce, lekarz medycyny rodzinnej. Przejrzała wyniki badań i mówi, że nic nie widzi. No to pytam:

- Co jeszcze może powodować nadciśnienie?
- Nie wiem, miałam to dawno temu na studiach.

Bez komentarza...

lekarz

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 181 (Głosów: 213)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…