Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
zarchiwizowany

#76651

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Znalezienie mieszkania we Wrocławiu to cholernie trudna rzecz, trudniejsza nawet niż znalezienie pracy...
Podsumowując:
- kot to niezwykle niebezpieczna zwierze demolujące mieszkania,
- co z tego, że decydujesz się już, teraz, natentychmiast wynająć, zapłacić zaliczkę, masz nawet umowę rezerwacyjną, pani ma jeszcze dwie osoby już za momencik, więc nie może tak w ostatnim momencie ich odmówić, a potem i tak wynajmuje małżeństwu "bo pewniejsze",
- na wstępie musisz mieć min. 3,5 tysiąca, bo czynsz, kaucja i prowizja biura, gdzie na pytania do pośrednika: czy można kota? czy jest internet? na ile umowa? czy kaucja przepada przy wcześniejszym wypowiedzeniu? odpowiada: "muszę się dowiedzieć" to za co bierzesz pieniądze?!
- dzwonisz, 32 minuty od ukazania się ogłoszenia, żeś pewien na 100% i w ogóle, bez oglądania, "jest pani druga, to jak się zwolni...",
- znajdujesz mieszkanie, dzwonisz i dowiadujesz się, że wynajmujący chce zaświadczenia o zatrudnieniu i kaucję w wysokości 4 tysięcy, za mieszkanie za 1800+rachunki
-"mieszkanie dla pary zameldowanej w Polsce, bez zwierząt, dzieci, niepalącej, ze stałym pewnym dochodem"

Nie lubię cię Wrocławiu.

mieszkania

Skomentuj (26) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 41 (Głosów: 117)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…