Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#76660

~KierowcaNaKrawedzi ·
| Do ulubionych
Jestem kierowcą.

Na co dzień jeżdżę samochodem dostawczym (Iveco Daily 8EP).

Napiszę dziś o nagminnym zachowaniu kierujących pojazdami osobowymi. Sytuacje z dziś.

1.Jadę sobie spokojnie na drodze z podwyższoną dopuszczalną prędkością do 70km/h, Z odległości około 100m, widzę, jak seicento dojeżdża z jakiejś bocznej drogi i przezornie zaczynam hamować. Seicento się zatrzymuje, ja jadę ze stałą prędkością około 50km/h, zbliżam się do około 15m i momentalnie ciśnienie mi rośnie, ponieważ starsza osoba kierująca seicento, wyjeżdża mi prawie przed maską. Ja po hamulcach, a kierowca zadowolony jedzie dalej, z prędkością 20km/h.

Kochani. Ten pojazd swoje waży, materiały które przewożę, ważą zazwyczaj 1,5t. Ja nie zatrzymam się w miejscu. Gwarantuje Wam, że siedzę na takiej wysokości, że mnie nic się nie stanie. Teraz wyobraźcie sobie jak może wyglądać taki mały samochód, gdy wpadnę na niego z prędkością chociażby 50km/h. Smaczku do historii może dodać fakt, że zazwyczaj przewożę materiały niebezpieczne (ADR).


2.Sygnalizacja świetlna.
Co chwilę spotykam się z sytuacją, trąbienia na mnie na sygnalizacji świetlnej. Najczęściej 1-2sekundy po zapaleniu się światła zielonego. Tak jak pisałem wyżej, mam na sobie masę, dodatkowo jest to ADR, co zresztą jest oznaczone z boków jak i z tyłu pojazdu. Nie jestem w stanie ruszyć tak szybko, jak zapewne większość z Was, w samochodach osobowych. Mimo tego, że silnik ma moc i wielu z Was mógłbym spokojnie prześcignąć przy ruszaniu. Wyobraźcie sobie teraz wylatujące z samochodu materiały pirotechniczne czy butle gazowe, których upadek zawdzięczałby zrywny start i mocny rozpęd. Przypominam, że wystarczy jedna iskra przy wyrobach pirotechnicznych.


3. Jadę - tym razem pusty, na bazę.
Autostrada, ograniczenie do 140km/h.
Jechałem pusty 120km/h, więc wyprzedzanie mnie to nic dziwnego. Kierowcy! Jeżeli już wyprzedzacie, nie zjeżdżajcie mi przed maskę hamując, nim zdążycie jeszcze zjechać na pas. Kiedy jestem pusty wyhamuje bez problemu i to szybciej od Was, ale kiedy jestem z obciążeniem, nawet 80km/h nie zatrzymam się tak szybko.


4.Kierowca, który ma zbyt wielkie ego.
Wyprzedzam (dalej na autostradzie) starą hondę civic, jadącą może 90-100km/h. Jak widać nie spodobało się to młodemu kierowcy, który chyba z chęci popisania się przed pasażerką, postanowił uprzykrzyć mi jazdę. Wyprzedzał mnie, następnie przede mną hamował, zmuszając mnie do zmniejszenia prędkości nawet do 60km/h. Pomijając fakt, że jest to irytujące, rozpędzanie powyżej 100km/h trochę zajmuje, to jeszcze powodował realne zagrożenie na drodze.
Odpuścił jak inny kierowca (chyba już zdenerwowany, bo jechał za mną) zrobił mu kilkukrotnie to samo.


Uprzedzając komentarze:

Pojazd ten podlega pod kategorię "B" prawa jazdy, czyli pod normalne przepisy ruchu drogowego (Inaczej jest w kat "C").

Nie krytykuje wszystkich młodych kierowców, a tego konkretnego. Sam jestem młody, jednak potrafię do przepisów się dostosować i przewidywać pewne sytuacje.

Polskie drogi

Skomentuj (14) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 118 (Głosów: 164)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…