Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#77122

(PW) ·
| Do ulubionych
Na fali historii o niesprawiedliwości konkursów i ja zdecydowałam się na opisanie pewnej sytuacji. Niestety, w podstawówce byłam źle traktowana przez rówieśników. Była to banda bachorów, przez ich okrutne zachowanie 4 inne ofiary zmieniły szkołę. Problemem okazali się także niektórzy nauczyciele, którzy zamiast walczyć z przemocą, wzięli w niej udział. Wybitnie złośliwa była dla mnie wychowawczyni małych potworków, uczyła mnie wf i plastyki.

Tak się złożyło, że zajęłam I miejsce w miejskim konkursie plastycznym. Jednak nie zostałam o tym poinformowana. Pani zamiast zabrać mnie na rozdanie nagród, wzięła inną dziewczynę ze swojej klasy. Odebrała ona za mnie dyplom i nagrodę. Oczywiście przekazały mi ją później w szkole, lecz niesmak pozostał. Odebrano mi satysfakcję i przyjemność wynikającą z własnoręcznego przyjęcia nagrody.

Dla mnie, wówczas dręczonej jedenastolatki, odebranie takiej nagrody byłoby czymś wielkim. Podbudowało by mnie i podniosło wiarę w siebie. Szkoda, że pani postanowiła obdarzyć tą przyjemnością inną, lepszą jej zdaniem, dziewczynkę.

Szkoła

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 193 (Głosów: 207)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…