Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#77224

(PW) ·
| Do ulubionych
Na naukach przedmałżeńskich pani prowadząca opowiedziała nam historię, która w jej zamyśle miała uświadomić nam powagę sakramentu małżeństwa, mnie natomiast skłoniła do refleksji, jak sztywny i pozbawiony miłosierdzia jest czasem kościół katolicki w swoich zasadach.

Był sobie pan, którego zostawiła żona. Wyjechała za granicę z nowym partnerem. Pan po jakimś czasie poznał nową kobietę, państwo się pokochali, ale niestety zmuszeni są żyć w grzechu. Ze względu na małżeństwo pana nie mogą brać udziału w komunii świętej, ponieważ żyją w grzechu ciężkim, a oboje są ludźmi głęboko wierzącymi i sytuacja ta sprawia im ból. Małżeństwa nie da się unieważnić, ponieważ nie został spełniony żaden z warunków, który pozwala stwierdzić, że nie zostało ono zawarte w sposób wiążący.

Według nauk kościoła osoby takie jak ten pan, które przecież w niczym nie zawiniły, do końca życia powinny żyć w separacji ze swoim małżonkiem i nie powinny układać sobie życia na nowo z kimś innym, jeśli chcą w pełni uczestniczyć w obrzędach mszy świętej. I gdzie w tej sytuacji miłosierdzie i wybaczenie, tak przecież ważne w wierze katolickiej?

zasady kościoła katolickiego

Skomentuj (57) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 163 (Głosów: 243)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…