Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Zrobiłam kocyk na powitanie na świecie dla córki koleżanki. Wyszedł cudnie. Upierdliwy wzór, zużyłam włóczki za ponad 300zł.

Komuś spodobał się kocyk na tyle, że zlecił mi zrobienie podobnego lecz w innej kolorystyce. Osobnik wybrał sam kolory, zapłacił, a włóczka przyszła na mój adres.

Kobieta przyjechała odebrać gotowca. Nie spodobały się jej jednak kolory, bo na ekranie wyglądały inaczej. Nie chciała zapłacić i jeszcze żądała zwrotu "na już" za materiały.

Sprułam wszystko, połączyłam w motki i oddałam diablicy. Niech sama się z tym buja.

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 369 (383)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…