Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#77506

(PW) ·
| Do ulubionych
Temat rzeka - ubezpieczyciel.

W poprzednim roku miałem stłuczkę z mojej winy. Jednak pełen luz - od czego w końcu mam AC? O czasie i piekielności związanej z wypłatą wspominać nie będę. Co ważne - była to szkoda całkowita, a co za tym idzie umowa automatycznie jest rozwiązywana (co jest dokładnie wyszczególnione na piśmie, który dostałem razem z informacją o szkodzie).

Wydawać by się mogło, że temat zakończony. Kasę otrzymałem, AC straciłem, furę udało się odratować. Niestety to byłoby za proste.
W lutym odkryłem, że pobrano mi z konta automatycznie 400 zł z tytułu... przedłużenia umowy AC. Przedłużyli rozwiązaną umowę.

Skrobnąłem maila do centrali ze skanem pisma od nich z informacją o szkodzie całkowitej. Oczywiście brak odpowiedzi, więc zadzwoniłem (dokładniej to telefonów musiałem wykonać chyba naście, bo "to nie my się tym zajmujemy/agh... bo to umowa z X, które teraz jest Y, a ten dział to Z/nie obsługujemy AC/mam dziś okres/.../.../... - niepotrzebne skreślić) i dowiedziałem się, że nie dostali w ogóle takiej informacji od działu XYZ, że taka szkoda w ogóle była.

Skontaktują się z nimi, następnie anulują umowę (czyli de facto rozwiążą rozwiązaną umowę :) i kasiorka max do końca tygodnia będzie z powrotem na koncie. Super? No nie zupełnie - takich telefonów zrobiłem już kilka, a tych max końców tygodnia było już 3.

Za każdym razem prosiłem, aby odpowiedzieli na tego maila (po podaniu daty wysłania odnajdywali go w skrzynce), aby był ślad tej rozmowy, oni zapewniali, że zaraz potwierdzą ustalenia w mailu zwrotnym i... na zapewnieniu się oczywiście kończyło.

Co dalej robić? Na maile pozostają głusi, w rozmowach telefonicznych przyznają swoją winę i tak naprawdę tyle. Spóźnij się milisekundę z opłaceniem składki, a rzucą lwom na pożarcie i naliczą takie odsetki, że będziesz jechać na szczawiu do końca miesiąca.

Natomiast żeby sami oddali niesłusznie pobrane pieniądze? Sobie kliencie poczekaj, dajemy właśnie tobie darmową lekcję nauki cierpliwości.

ubezpieczenia

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 189 (205)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…