Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#77538

(PW) ·
| Do ulubionych
Chwilowo mieszkam w Bułgarii.
Jedną z rzeczy, które bardzo mnie dziwią, jest miejski transport.

Dzisiaj dowiedziałam się, skąd wzięła się jego "dziwność".

Miłościwie panujący w Płowdiwie radni postanowili zmodernizować miejski transport. Część pieniędzy wyłożyło miasto, część Unia Europejska. Brzmi w porządku, prawda?

Nie. Zaplanowana modernizacja miejskiego transportu pochłonęła połowę wyłożonych środków. Drugą połowę ktoś najzwyczajniej w świecie podp***ł.

Efekt?

Tablice świetlne, które miały wyświetlać rozkład jazdy, stoją, ale nie działają lub też działają źle - zabrakło kasy na to, żeby dopracować system.

Automaty biletowe nie działają. Bilet trzeba kupić w autobusie u "konduktora".

Elektroniczne czytniki kart miejskich też nie działają. Posiadacze kart pokazują je "konduktorowi".


Modernizacja była? Ano była.
A brak rozkładów na przystankach pozwala ćwiczyć cierpliwość i sprzyja interakcjom międzyludzkim :)

komunikacja_miejska polityka korupcja

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 162 (Głosów: 172)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…