Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#77564

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia o tym jak w oczach mojej Chrzestnej stałem się potworem i sadystą w stosunku do zwierząt. Ale po kolei.

Wszystko zaczęło się od dyskusji na temat Ogrodów Zoologicznych.
Argumenty Chrzestnej (Ch)
Moje (J)

(Ch) W Zoo panują fatalne warunki małe ciasne klatki.

(J) Kiedy byłaś ostatnio w Zoo ??
(Ch) Z 3 lata temu
(J) To widziałaś, że wybiegi są duże przestronne i bardzo zbliżone do naturalnego biotopu danego zwierzęcia.

(Ch) Zwierzęta powinny żyć na wolności
(J) Słyszałaś o reintrodukcji (wypuszczanie zwierząt z Zoo na wolność)
Nasze Zoo (Gdańskie) prowadziło skuteczna reintrodukcję osłów somalijskich, oryksów oraz fok szarych.
Zoo Poznań prowadzi reintrodukcje susłów, które wyginęły w Polsce w latach siedemdziesiątych.
Zoo Opole prowadzi program ochrony płazów w Polsce.

(Ch) Zwierzęta są odławiane z dziczy.
(J) Od lat osiemdziesiątych te praktyki są zakazane. Zwierząt nie można sprzedawać. Ogrody wymieniają się zwierzętami tak jak nakazuje koordynator gatunku.

Na kolejny argument, iż Zoo ocaliło Żubra od zagłady chrzestna nie znalazła argumentu.

Podobnie, jak na argument, o zwierzętach z cyrku, które odeszły na emeryturę i w wielu Zoo odnajdują spokój, na starość.

Zlekceważyła także argument, o zwierzętach z przemytu które przez celników, są odsyłane do Zoo.

Zapewne posypie się grad minusów od Ekologów którzy, twierdzą że Zoo to zło i należy je pozamykać.

Zoo

Skomentuj (64) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 184 (Głosów: 274)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…