Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#77712

(PW) ·
| Do ulubionych
Kolega miał nieprzyjemną sytuację, a mianowicie ukradli mu telefon, a z nim kartę i dowód. Zastrzegł od razu wszystko, choć trwało to dość topornie jak to na policji. Jako, że śpieszył się na swój ostatni transport do domu, pożyczyłem mu tyle ile miałem w portfelu w gotówce, aby kupił bilet na pociąg i ewentualnie coś do jedzenia. Obiecał, że odda i naprawdę oddał. Ale nie tu jest piekielność.
Piekielna jest poczta.

Jak zadzwonił, powiedział, że poszło te 65zł pocztą.
No i jest następnego dnia. Przychodzi listonosz z przekazem i daje.... 60zł. Noż kur.. awizo zawsze daje, nawet jak jestem w domu, a jak przyjdzie to sam sobie inkasuje. Mówię mu, że na przekazie jest 65zł, a z tego co wiem za przekaz płaci się w momencie nadawania, a nie za fatygę, że listonosz przyszedł.
Dostałem 65zł.

poczta

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 228 (256)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…