Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#78262

(PW) ·
| Do ulubionych
Taki tam cwaniaczek z OLX-a.

Znalazłem niedaleko ciekawy przedmiot za 15 zł. Sprzedający ma trzy warianty kolorystyczne: czarny, srebrny i biały. Każdy wystawiony oddzielnie w ogłoszeniu. Czarny za 15, srebrny za 15 i biały za 15. Interesuje mnie tylko biały. Treść ogłoszenia dokładnie precyzuje: sztuka białego 15 zł, do sprzedania 7 szt. Dzwonię, umawiam się, idę piechotą bo niedaleko.

Oglądam białego, wszystko ok, wyjmuję 15 zł i próbuję zapłacić.

Sprzedający jakiś taki zdziwiony:
-Co pan, biały jest w idealnym stanie, nowy kosztował 200 zł, za mniej niż niż 100 nie sprzedam.
-Przecież w ogłoszeniu była cena 15 zł za sztukę.
-No co pan? Przecież to prawie nowe, no za 90 sprzedam.
-W ogłoszeniu było 15 zł?
-Nie mam mowy, biały kosztuje 90.
-Przecież wystawił pan po 15 zł, a teraz nagle chce 90?
-Po 15 są srebrny i czarny, biały 90.

(Facet wiedział, że koniecznie potrzebuję białego, bo przez telefon mu powiedziałem).

-Ok, wezmę czarny, trysnę sobie sprayem za 20 na biało i
będzie ok.
-Ale czarny to też po 90, za czarnego też 200 zł dałem za nowego!
-Dobrze, poproszę w takim razie jakiegokolwiek z ogłoszenia za 15 zł.

-K...., idź pan w ch.., nic panu nie sprzedam, cwaniaczek się znalazł.

-Nawzajem, do widzenia.

Facet sprzedawał resztki wyposażenia sklepu, przedmioty te miały wartość około 10-50 zł (inne ogłoszenia). Z takim podejściem jakoś się nie dziwię, że sklep zamknął. Na szczęście nie musiałem daleko jechać...

OLX

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 275 (279)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…