Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#78437

(PW) ·
| Do ulubionych
Wszyscy kochamy grupy na twarzoksiążce, prawda? Obiecałam sobie że już nigdy do żadnej nie dołączę, bo to siedlisko hejtu, spamu i debilizmu najgorszego sortu.

Dołączyłam jednak do jednej. Kobieta, która poleciła mi jedną z nich (o świnkach morskich) zarzekała się jednak, że TA grupa jest porządna, ludzie są mili, profesjonalnie odpowiadają na pytania, radzą etc. Generalnie sielanka.

Ile było w tym prawdy? Sami zapewne wiecie. Nie będę jednak przywoływać tutaj ilości shitstormów (czy jak kto woli gównoburz), które rozpętywały się z najmniejszych nawet powodów.
Przechodząc do sedna.

Któregoś dnia, dość późnym wieczorem w piątek lub sobotę posta dodała jedna dziewczynka[X] w wieku może 14 lat. Wstawiła zdjęcie nowo narodzonej świnki, leżącej jednak bez życia.

Napisała że właśnie jej się urodziły trzy maluchy, ale matka odrzuciła jedno. Zwierzak wciąż żył, a ona była sama w domu i co tu robić, by jakoś mu pomóc?
Znalazło się oczywiście kilka konkretnych odpowiedzi ale 95% komentarzy głosiła treść mniej więcej:

1. "DO WETERYNARZA! NATYCHMIAST!"
X odpowiedziała, że nie ma możliwości. Sama w domu, rodziców w pobliżu brak, do weta daleko (chyba mieszkała na wsi). Kiedy ludzie w końcu to ogarnęli, zaczęli wypisywać, żeby zamówiła taksówkę. Taksówka też odpadała, bo brak pieniędzy (duh). Ludzie zaczęli nawet proponować jej, żeby podała swój adres TO KTOŚ DO NIEJ POJEDZIE I ZABIERZE ŚWINKĘ DO WETA (SERIO?!).

2. "Głupia, nieodpowiedzialna smarkula, pewnie rozmnażała świnki dla zabawy i teraz ma konsekwencje!"
Ludzie z grupy oczywiście byli uczuleni na punkcie rozmnażania świnek, świnki powinno się brać tylko z zarejestrowanych hodowli! Jeśli komuś urodziły się małe to na pewno sam rozmnażał! Tutaj nie wyklarowały się okoliczności dlaczego świnka w ogóle w ciążę zaszła (prawdopodobnie pochodziła z zoologa, a zwierzęta stamtąd bardzo często bierze się "z dodatkiem"). Padało dużo pretensji, nawet jakieś wyzwiska. Pojawiły się głosy że X znęca się nad zwierzętami a rodzice nic nie robią!

Dziewczyna przestała odpisywać, prawdopodobnie zajmowała się maluchem, a ludzie mieli do niej pretensje, że milczy. W wyniku powstałej gównoburzy, adminka zablokowała dodawanie komentarzy. Jakiś czas później X dodała nowe zdjęcie - świnka żyła, wyglądała znacznie lepiej, choć wiadomo, nadal niemrawa. I tu zaczął się akt drugi.

Punkty 1 i 2 jak opisane powyżej, a do tego doszło:

3. "Karma ratunkowa!"
Adminka podała publicznie przepis na takową, zaznaczając że to jedyna nadzieja dla świnki, o ile matka jej nie przyjmie. Jak go przeczytałam, ręce mi opadły. Obejmował same nietypowe składniki, które tylko jacyś psycho-eko-fani mieliby w domu na co dzień. Jakieś specjalne ziarna, zioła etc. Nikt nie pomyślał o tym, że czternastolatka uziemiona bez pieniędzy w domu nie miałaby możliwości by o 21 gnać do sklepu po odpowiednie rzeczy. Ale mieszanie jej z błotem trwało w najlepsze.

Gównoburza ponownie zablokowana.

Następnego dnia znów temat wypłynął - X milczy, prawdopodobnie zahukana lub zajęta świnką. Nagle wybija się ON. On zrobił screeny postów, wie skąd dziewczynka pochodzi (sprawdził na jej profilu), wie do jakiej szkoły chodzi. On zadzwoni do dyrekcji by szkoła ukarała dziecko za bezmyślność, a później na policję, żeby zgłosić znęcanie się nad zwierzętami! Grupa bardzo ochoczo pomysł poparła.

A mnie wszystko opadło. Ja rozumiem, "świnkowa grupa, kochamy świnki" etc... ale żeby grozić policją czternastoletniemu dziecku?! Wyzywać je, mieszać z błotem? Za chęć pomocy zwierzęciu? Wiem, że prawdopodobnie policja by sprawę olała, ale ja na miejscu X prawdopodobnie dostałabym rozstroju nerwowego. I zraziłabym się do świnek na zawsze. Bo następnym razem w podobnej sytuacji mniej stresujące będzie pozwolić śwince zdechnąć, niż podjąć jakiekolwiek próby pomocy.

Edit. Widzę że fakt opisania historii dotarł do poniektórych uczestników tejże akcji ;) uderz w stół a nożyce się odezwą. Darujcie sobie proszę rozpętywanie waszych ukochanych gównoburz tutaj. Grupa na fb powinna wam wystarczyć.

grupa_facebookowa

Skomentuj (66) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 316 (340)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…