Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#78532

~bm89 ·
| Do ulubionych
O walniętej i przewrażliwionej mamusi.

Matka moja pierwszej dziewczyny urodziła ją w wieku 17 lat, a ojciec, jeszcze jak była w ciąży, dał dyla na drugi koniec Polski (dosłownie, ze Śląska nad morze) i zerwał wszelkie kontakty. Mamusia znienawidziła z całego serca wszystkich mężczyzn na świecie, a przez naście lat bez kontaktu z jakimkolwiek facetem nabawiła się ostrego syndromu niedopchnięcia.

Gdy tylko dowiedziała się, że jej córka już nie jest dzieckiem i ma faceta, automatycznie stałem się jej największym wrogiem. Za każdym razem, gdy przychodziłem, łypała na mnie złowrogimi ślepiami, które jakby mogły, to zamieniłyby mnie w kamień. Oprócz tego, przez cały czas gdy tam przebywałem, mamusia warowała pod drzwiami pokoju i podsłuchiwała co robimy, o czym rozmawiamy, czy przypadkiem nie uprawiamy seksu.

Otóż uprawialiśmy i tu zbliżamy się do sedna. Tu rąbnięta mamusia przeszła samą siebie.

Któregoś dnia dziewczyna mówi mi, że jest chryja, bo mamusia znalazła w jej pokoju zużytą prezerwatywę. Znalazła kondoma, którego ja zawinąłem w ręcznik papierowy, wsadziłem do paczki po chipsach, paczkę zgniotłem w kulkę, wrzuciłem do kosza na śmieci i tak "przemieszałem" koszem, że pakunek znalazł się na samym dnie. Wariatka, robiąc kipisz w pokoju swojej pełnoletniej córki, musiała wygrzebać wszystkie śmieci z kosza i każdemu dokładnie się przyjrzeć.

Tyle lat minęło, a ja dalej nie wiem jakie kiełbie trzeba mieć we łbie, żeby robić takie rzeczy.

Skomentuj (97) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 154 (240)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…