Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
zarchiwizowany

#78591

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Za niecałe trzy tygodnie żenię się.

Chciałbym opisać piekielność mojej przyszłej teściowej.Nim to jednak zrobię,winien jestem Wam paru wyjaśnień.

Otóż rodzice mojej Lubej są od 15 lat po rozwodzie.Tata mieszka z swoimi rodzicami na wsi,dość daleko od naszego miejsca zamieszkania (jest to miejscowość rodzinna mojej przyszłej żony).Ma nową partnerkę.Mama natomiast mieszka w naszej miejscowości.Początkowo mieszkała u swoich rodziców,a później wyprowadziła się do swojego partnera.Mojw Luba jest jedynym dzieckiem dla tych ludzi,co za tym idzie piekielność,którą tu opiszę jest dla całej rodziny niepojęta.

Ogromną rolę w przygotowaniu wesela prócz mnie i Lubej odgrywali moi rodzice.Gdy tylko się zaręczyliśmy,chcieli koniecznie się spotkać z moją przyszłą teściową.Do spotkania doszło,aczkolwiek mama Lubej stwierdziła,że zarabia tyle i tyle (standardowa pensja - 1500 zł) i ona nie pomoże w realizacji tego ważnego dla córki dnia.Po powrocie ze spotkania moi rodzice jakoś to przełknęli,choć moja mama stwierdziła,że choćby po 100 zł odłożyła to mogłaby parę osób spłacić.No cóż...

"Teściowa" w ogóle nie interesuje się moją Lubą.Dziadkowie,u których mieszkała,twierdzą,iż to oni ją wychowali,chodzili na wywiadówki,do lekarza,etc.Całe dotychczasowe życie Luba twierdzi,że jej rodzice się rozwiedli przez niezgodność charakterów.Ostatnio jednak zaczynam mieć wątpliwości,gdyż niedawno zadzwoniła piekielna.Odebrała moja Luba.Czego się dowiedziała?

Otóż jej mama stwierdziła,że ona przemyślała i że nie przyjdzie jej pobłogosławić u mnie w domu,bo jej były mąż tam będzie.Ponadto nie wie,czy w ogóle będzie.Na pytanie Lubej,czy o czymś nie wie o rozwodzie i jego okolicznościach,usłyszała trzask słuchawki.Zadzwoniła do mojej mamy.Ta uruchomiła mego tatę,który w "żołnerskich" słowach starał się piekielnej do rozumu przemówić.

Do teraz nie mogę pojąć,jak przez lata nie można było zajmować się własnym dzieckiem (bo po co je zabierała do siebie po rozwodzie?).Nie współorganizować wesela,a teraz,na krótko przed,powiedzieć coś tak ohydnego? Nadmienię,że to Luba jej załatwiła pracę,to ona ją wspierała...

Zdaje się,że ozdobne podziękowania dla niej pójdą na serwisie aukcyjnym...

Teściowa

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -5 (25)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…