Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#79049

(PW) ·
| Do ulubionych
Logika NFZ, czyli nasze państwo dba o finanse. Kolejki do lekarza są bo nie ma pieniędzy, nie ma pieniędzy bo, no właśnie zaraz się dowiecie.

Młody, silny, zdrowy człowiek pracuje, są odprowadzane za niego składki, wszystko bangla aż przychodzi smutny dzień, kiedy robi sobie kuku i traci zdolność do pracy. No to do lekarza, skierowanie do specjalisty, ten da skierowanie na zabieg i dwa tygodnie później nie będzie pamiętał, że coś mu było. Gdzie haczyk? Specjalista przyjmie za trzy miesiące, kolejne trzy minął oczekując na zabieg.

Podsumowując: 6 miesięcy czekania na zwolnieniu, ZUS płaci od drugiego świadczenie w wysokości 80% pensji, do tego człowiek nie pracuje, czyli składki też odpadają, dla najniższej krajowej to jest koszt niespełna 2000 zł/miesiąc, przez 5 miesięcy finansowane z kasy ubezpieczeniowej, a potem dwa tygodnie i gość wraca do roboty. Pytanie jak mają mieć fundusze jeśli trzymają człowieka niezdolnego do pracy przez pierdołę zamiast szybko go poskładać wydają pięciocyfrową sumę ponad to co potrzeba?

słuzba_zdrowia

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 141 (155)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…