Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#79364

(PW) ·
| Do ulubionych
Byłam rano w jedynym w tej wiosce sklepie spożywczym - dosyć dużym, celem zakupu jakiegoś świeżego pieczywa i kilku innych rzeczy.

Budowa sklepu jest następująca - wejście, po dwóch stronach półki z napojami, na wprost kasa. Na prawo od kasy taki jakby "zawinięty" przedsionek z wędliną, na lewo z pieczywem i warzywami. Co ważne - zza kasy nie widać kto co bierze; kamery są ale ogólnie rzadko kiedy zdarzają się jakieś kradzieże.

Podchodzę do bułek, biorę kilka do reklamówki. Obok mnie pani (powiedzmy X) z dzieckiem. Pani przebiera w warzywach, w czasie gdy brzdąc (na oko z 5 lat)- wybiera bułki, NADGRYZA JE i wrzuca tam gdzie były.
Ja- Proszę pani, czy pani widzi co robi pani syn?
X- Jaki syn?! To mój wnuk!
Ja- Pani wnuk nadgryza świeże bułki.
X- No i? Niech sobie dziecko popróbuje...
Ja- Pani chyba żartuje. Powinna pani teraz zapłacić za te bułki.
X- Co ty mnie będziesz pouczać gówniaro?! PRZECIEŻ TO TYLKO DZIECKO.

Zgłosiłam do kasjerek, pani najpierw wypierała się, twierdziła że nie wie kto to zrobił; jednak po oświadczeniu, że może obejrzymy zapis z kamer, za wszystkie nadgryzione bułki musiała zapłacić, oczywiście z wielką awanturą i oświadczeniem, że jej noga już tu więcej nie postanie.

PRZECIEŻ TO TYLKO DZIECKO ;)

dzieci sklep dorośli

Skomentuj (19) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 274 (278)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…