Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#79581

(PW) ·
| Do ulubionych
Z pamiętnika pielęgniarki w laboratorium.

Telefonuje młoda (sądząc po głosie) [K]obieta. Rozmowa może się różnić jakimś słowem, choć sens zachowany.

K - Dzień dobry, czy w poniedziałek przed świętem państwo pracują?
Ja - Tak, ale krócej, tylko do 12.
K - Aha... A czy jeśli zrobię badania rano, to będę mogła przyjść po wyniki jak zwykle o 15?
J - Nie, w poniedziałek pracujemy tylko do 12, o 15 będzie już zamknięte, ale może pani zobaczyć je w internecie.
K - Nie nie, ja przyjdę rano i po 15 wrócę po wydruk.
J - (zaczynam mówić drukowanymi) Nie proszę pani. W poniedziałek laboratorium jest czynne tylko do godziny 12. Potem zamykamy budynek i wychodzimy, nikogo tu nie będzie. (Tłumaczę, bo może kobieta myśli, że tylko nie pobieramy, ale labo jako takie czynne i chce, żeby ktoś wstał od maszyny i tylko wydał jej kwitek).
K - Ale proszę pani! Ja byłam u was w zeszłym tygodniu i odbierałam wyniki po południu! I teraz chciałabym tak samo!
J - Ponieważ pracowaliśmy w pełnym wymiarze godzin. A w poniedziałek wyjątkowo zamykamy wcześniej, o 12, więc nie może pani przyjść o 15, bo nikogo tu nie będzie!
K - Ja nie rozumiem, ale zostawmy to (tu nastąpiły dalsze pytania, na szczęście mniej problematyczne.

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 135 (145)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…