Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#79787

(PW) ·
| Do ulubionych
Dostałem kilka dni temu telefon z mojego poprzedniego miejsca zatrudnienia. Od byłego kierownika. Pomijając litanię gróźb, obelg, rzucania mięsem pod moim adresem, straszeniem sądami i kilkoma innymi rzeczami, chodziło o to, że przeze mnie, mimo, że nie pracuję tam już ze 2 lata, firma poniosła znaczne straty na narzędziach.

A tak konkretnie. Pisałem kiedyś program dla konkretnej formy odlewniczej, którą ten zakład wykonywał na frezarkach. Pisany był pod konkretną formę i przede wszystkim, konkretny materiał, więc były również do tego dopasowane obroty, posuwy, wymiana narzędzi w bębnie, itd.

Z rozmowy z moim byłym kierownikiem dowiedziałem się, że zmienili rodzaj materiału, z którego te formy są robione. Na trochę twardszy. Taki wybór odbiorcy, nie wnikałem. Tyle, że żaden z technologów nie wpadł na to, by zajrzeć do tego programu i go po prostu w pewien sposób zaktualizować, w oparciu o nowe dane.

Więc poprzednio, gdy szły 2-3 frezy na całą partię (200 sztuk), teraz idzie nawet do 40. Narzędzia łamały się jak zapałki, jednak kierownictwo, zamiast poszukać przyczyny, postanowiło od razu znaleźć winnego. Przypomnieli sobie, że program pisałem ja, dodali dwa do dwóch i wyszło im, że to moja wina.

Byłego kierownika wyśmiałem, na odchodne usłyszał jedynie, że moja odpowiedzialność za te programy skończyła się w momencie, gdy rozwiązaliśmy umowę o pracę.

poprzednie miejsce zatrudnienia

Skomentuj (15) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 231 (237)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…