Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#80394

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia o ciotce i kuzynce. Ciotka ma lat ponad 60, a kuzynka (czyli jej córka, nazwijmy ją Zosia) ponad 40.

Zosia nie mogła za bardzo wychodzić z domu. Gdy próbowała, słyszała od ciotki wyrzuty typu "ty idziesz się bawić, a ja tu muszę siedzieć sama" (wuj zmarł już dawno temu, Zosia z tego co wiem była wtedy nastolatką). Poddawała się więc i siedziała w domu.

Minęło trochę czasu, Zosia dorosła i postanowiła poszukać pracy. Gdy udało jej się gdzieś zatrudnić, ciotka okropnie się oburzyła. Jak to tak? Na pół dnia ją będzie zostawiać? Poszła więc do miejsca pracy Zosi, zrobiła karczemną awanturę i doprowadziła w ten sposób do jej zwolnienia. Zosia od tamtej pory już pracy nie szukała.

Kilka lat temu siostra i szwagier odwiedzali rodzinę bliższą i dalszą w celu rozdania zaproszeń na ślub. U ciotki i kuzynki byłam z nimi również ja. Ciotka podziękowała za zaproszenie i powiedziała, że nie przyjadą, bo "nie mają zdrowia". Zosia siedziała i nie odezwała się ani słowem. Na ślubie nie pojawiła się żadna z nich.

Zosia przez cały czas mieszka z ciotką. Nie wyszła za mąż, nie ma własnych dzieci. Od lat cierpi na depresję. A ciotka do tej pory nie rozumie, że zniszczyła córce życie.

ciotka

Skomentuj (57) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 195 (209)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…