Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#80607

~czlonekspoldzielni ·
| Do ulubionych
Mieszkam na dość sporym osiedlu. Jak to na osiedlu są altany z koszami na śmieci. Mamy też małe kosze usytuowane przy klatkach, czy ławeczkach. I owe małe kosze są bohaterami tej historii.

W czym tkwi problem dowiedziałam się na spotkaniu członków spółdzielni, gdzie jednym z punktów obrad była propozycja usunięcia małych koszy na śmieci. A dlaczego? Ano, bo Panie sprzątające skarżą się, że muszą je opróżniać, bo ludzie... olaboga... wrzucają tam śmieci!

Właściwie nie byłam zaskoczona.
Niedawno zgubiłam klucz od samochodu. Poszukiwania zaprowadziły mnie do myśli, że mógł wylądować w koszu przy klatce, gdy poprzedniego dnia wieczorem, wyrzuciłam z samochodu śmieci.
Telefon do spółdzielni zaowocował z numerem telefonu do koordynatora sprzątaczy. Po ustaleniu, że nikt z państwa sprzątających nie znalazł klucza, na koniec dostałam reprymendę.
Pani koordynatorka powiedziała, w dość dosadny sposób, że śmieci należy wyrzucać do altan, a nie do przyblokowych małych koszy. Wyjaśniłam, że to była tylko jakaś pusta butelka i kilka papierków... Nie obchodziło to pani. Śmieci wyrzucać do altan! Oni nie będą opróżniać małych koszy! Bez przesady!

Wracając do projektu... upadł. Wyśmiany przez członków spółdzielni. Powstał nowy projekt. Zmiany firmy sprzątającej.

uslugi

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 156 (174)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…