Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#80615

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia Mabmalkim o agresywnym psie, przypomniała mi rozmowę z koleżanką sprzed około dwóch lat.

Kilka dni wcześniej podczas spaceru z psem mojej siostry, jeszcze szczeniakiem, zostaliśmy zaatakowani przez agresywnego psa, stróżującego pilnującego składnicy drewna w pobliżu mojego domu. Sęk w tym, że my szliśmy ulicą, a drugi pies zwyczajnie uciekł przez dziurę w płocie. Zdarzenie skończyło się na wielkim strachu i zerwanej smyczy łańcuchowej. I, z mojej strony, zapowiedzi, że będę zgłaszać odpowiednim służbom jak tylko zobaczę któregoś z psów ze składnicy luzem poza jej terenem. I robię to do dziś.

Opowiedziałam o sytuacji koleżance argumentując, że dziś ja zostałam zaatakowana, a jutro może być na moim miejscu małe dziecko. W odpowiedzi usłyszałam, że jestem zła i okropna, bo 'biedne pieski mogą zostać przeze mnie uśpione'.

Koleżanka z liceum

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 125 (163)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…