Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#80661

(PW) ·
| Do ulubionych
Wieczorem poszłam do osiedlowego marketu po drobne zakupy. Kolejki duże, grzecznie stoję.

Klient przede mną (chłopak ok. 25 lat w towarzystwie dwóch dziewczyn) przymierza się do płacenia. Zbliżył kartę raz, odrzucona. Gotówki nie ma.

Kasjerka proponuje, żeby wprowadził kartę do terminala i zatwierdził pin. Pan na to: "Ale ja nie pamiętam pinu". Kasjerka oczy jak pięć złotych, zawołała koleżankę. Cuda-wianki, hihihi-hahaha, no jak to tak, pan pinu zapomniał. Poszło zbliżeniowo.

W międzyczasie towarzyszki pana chichoczą, wdzięczą się, a on niczym niezrażony czeka. W końcu zapakowali zakupy, poszli. Nadeszła moja kolej.

Przy płaceniu zwróciłam uwagę kasjerce, żeby następnym razem w tej sytuacji poprosiła klienta o dokument tożsamości - "zapominają pinu" najczęściej złodzieje, a posługiwanie się cudzą kartą jest karalne.

Nie wiem, czy pani do wiadomości przyjęła, bo była tak urażona, że nie odpowiedziała nawet „do widzenia”.

sklepy

Skomentuj (39) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 97 (133)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…