Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
poczekalnia

#80696

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Uroki współpracy z urzędami pocztowymi.

Osobom wtajemniczonym wiadomo, że na poczcie istnieje coś takiego jak skrzynki kontaktowe (tzw. kontakty). Dla niewtajemniczonych: są to szare lub niebieskie skrzynki rozmieszczone w różnych punktach miejscowości. Jako logistyka PP zostawiamy w nich materiał pocztowy, którego listonosze nie są w stanie zabrać.

Historia właściwa.

Poniedziałek i w dodatku delegacja. Roboty, jak to na początku tygodnia, tyle, że nie wiadomo, za co się złapać.

Godzina 10.05, czas więc wyruszać na doręczanie poczty firmowej. Niestety z 12 kontaktów przygotowano tylko 8.

Zasuwam do listonoszy i pytam, czy coś jeszcze dla mnie mają? Cisza. Ok, jadę, bo czas goni.

Godzina 11.30 i telefon.

Listonosz (L) - Bolo, mamy jeszcze 4 skrzynki dla ciebie. Przyjedziesz?
Ja - Stary, nie dam rady. Dopiero co na strefę wjechałem. Zostaw to, może ok. 14 drugi kierowca podrzuci. Ja niestety nie wyrobię się.
L - Ok, tak zrobimy. Trzym się.

Wydawałoby się, że sprawa jest wyjaśniona. Ależ gdzie tam.
Wtorek rano.

Naczelnik urzędu (N) - Bolo, dlaczego nie wziąłeś wczoraj wszystkich kontaktów?
J - Ponieważ kurs dowozów na firmy zaczyna się od godziny 10.05 i nie były przygotowane.
N - To nie mogłeś poczekać?
J - Nie mogłem, bo nie zdążyłbym z dowozami, a poza tym mam obowiązek wyjazdu zgodnie z planem kursu.
N - No jakoś inni mogą, a ty nie.
J - Pani Naczelnik, ja nie jestem inni, to po pierwsze. A po drugie to nie pani dostanie opr. za to, że za późno przyjadę na firmy z przesyłkami. Kolejna sprawa jest taka, że jesteście jedynym urzędem, gdzie kontakty przygotowuje się do godziny 10.
N - Bolo, nie będziesz mnie pouczał! Jesteś tu od roboty, a nie od gadania. Jak jesteś na delegacji, to mogę wydawać ci polecenia i masz się mnie słuchać.
J - Od roboty, pani Naczelnik, to jest koń i krowa. Ja świadczę pracę na rzecz pracodawcy, który nazywa się Poczta Polska. Poza tym moim bezpośrednim przełożonym jest kierownik WTT POL oraz dyspozytorzy. Pani jedynie może mnie grzecznie poprosić.
N - Jesteś bezczelny, Bolo. Zobaczysz, napiszę na ciebie skargę.
J - Proszę bardzo.☺ Kończmy tę bezproduktywną gadaninę, bo praca czeka.
Naczelnik strzeliła focha, a ja miałem przynajmniej przez tydzień spokój, bo się nie odzywała do mnie.

PS.
* WTT POL - Wydział Transportu Terenowego Pion Operacji Logistycznych
* Jako kierowca POL mam obowiązek jeździć zgodnie z kursówką. Jak jest mniej pracy, to oczywiście zaczekam na kontakty. Z reguły dogaduję się z listonoszami i nie ma problemu.
* Drugi kierowca pojechał z kontaktami ok. 14, a listonosze nie robili żadnego problemu.

poczta

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 52 (82)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…