Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
poczekalnia

#80705

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Początek listopada.
Poczta w dużym mieście wojewódzkim.
Przetarg na obsługę doręczania paczek wygrywa nowa firma. Ma podstawić 14 aut na rejony i 3 na odbiory pocztexów.
Firma obstawia 11 rejonów, z tym że nowi kurierzy nie znają w ogóle miasta.
Robi się dym na całego.
Kierownik i dyspozytorzy logistyki poczty ściągają wszystkich wolnych kierowców, zawieszone są zaplanowane urlopy.
Jeżeli ze strony logistyki poczty jeszcze udaje się nieobstawione 3 rejony ogarnąć i dodatkowo robić odbiory PX, to niestety firma zewnętrzna daje ciała po całości.
Sytuacja robi się dramatyczna. Przyjeżdżają dyrektorzy (władcy marionetek jak potocznie się ich nazywa). Opieprz, ochrzan oraz wszystkie plagi egipskie zostają zwalone na Bogu ducha winnych kierowników i dyspozytorów.
Rozpoczynają się rozmowy z poprzednimi kurierami.
Uff, jednak wrócą.
Gdzie tu piekielność, zapytacie się moi drodzy czytelnicy?
Ano, właśnie owi władcy marionetek klepnęli przetarg i zmianę firmy doreczającej na początku sezonu "paczkowego".


Ps.
* Żal mi tylko klientów PP, którzy czekali i jeszcze niestety czekają na swoje paczki

poczta

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 48 (64)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…