Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#81200

(PW) ·
| Do ulubionych
Bohaterka: Piekielna Pani w Ciąży.

Miejsce akcji: placówka poczty.

Przedpołudnie, mimo to kolejka na poczcie długa - ja stałam jako czwarta, za mną jeszcze z 4-5 osób + dwie osoby obsługiwane przy stanowiskach.

Weszła pani w widocznej ciąży. Przepchnęła się pomiędzy stojącymi obok drzwi w kolejce ludźmi bez żadnego przepraszam, prychnęła kilka razy (dosłownie: zrobiła takie "prfff", "prfff").

Podeszła do pierwszego stanowiska, znów prychnęła, przeszła do drugiego stanowiska, zawisając na chwilę nad ramieniem obsługiwanej aktualnie pani - nadal bez słowa, nie licząc tych prychnięć.

Po chwili przeszła na środek placówki, pokręciła się przez chwilę, sapnęła ze dwa razy i... w krzyk!

"Zupełny brak kultury, brak zrozumienia! Przecież widać, że jestem w ciąży! Ja tu czekać nie będę!”.

Po czym prawie wybiegła z poczty, oczywiście przepychając się ponownie bez żadnego "przepraszam" pomiędzy totalnie zaskoczonymi ludźmi.

Dodam, że w tym czasie cały czas obsługiwane były te same dwie osoby i nikt nowy do stanowiska nie podchodził.

poczta kobieta_w_ciąży roszczeniowość

Skomentuj (14) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 102 (116)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…