Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#81382

(PW) ·
| Do ulubionych
Norwegia.
Zostałam poproszona o zastąpienie kogoś w pracy, z powodu jego wyjazdu.
Zgodziłam się, bo czemu nie? To dla mnie zarobek, a praca naprawdę jest lekka.

Hala sportowa. Mam za zadanie posprzątać szatnie, wyrzucić śmieci, w razie potrzeby otworzyć komuś drzwi itp. Nic trudnego.
Z tej hali korzysta głównie młodzież z pobliskiej szkoły, a dnia dzisiejszego utwierdziłam się w przekonaniu, że tutejsza młodzież to po prostu brudasy bez krzty szacunku do czyjejś pracy.

Szatnia numer 1.
Toaleta zatkana olbrzymim, cuchnącym klocem i toną papieru toaletowego - nawet chlor nie dał rady tego przetkać. Wspomniałam, że to damska szatnia?

Szatnia numer 2.
Zlew i lustro całe zalane jakąś lepką i bliżej nieokreśloną substancją + 2 pary brudnych gaci pod ławką.

Szatnia numer 3.
Winogrona! Wszędzie winogrona! Pod ławkami, na ławkach, w zlewie, wdeptane w podłogę + kilka porozrzucanych opakowań po zużytych szamponach.

Korytarz, pod schodami.
Masa papierów i kilka starych kanapek.

Stołówka.
Na środku stołówki stoi sobie filar, wokoło którego postawiono stolik, przy stoliku jest sobie w pionie listwa z kontaktami. Za tą listwą upychane są regularnie papierki po batonach, a obok stoi śmietnik :)


Na razie to tyle kwiatków, ale mam tu być jeszcze 3 dni...

zagranica młodzież

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 131 (167)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…