Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#81482

(PW) ·
| Do ulubionych
Z pamiętnika laborantki.

Przyszła do pobrania krwi starsza kobieta. Podwijając rękaw zauważyła zaskoczona: o, tu jeszcze jest plaster od poprzedniego pobierania.

Wobec tego poprosiłam o drugą rękę - jeśli jest taka możliwość, lepiej nie pobierać w tym samym dniu, czy nawet dzień po z tego samego miejsca. Tak przynajmniej sądziłam, że upłynęła najwyżej doba, bo przecież ile można nosić jeden plaster?

Ale pani zaczęła twierdzić, że to było dawno - i faktycznie - wystające spod plastra resztki pokaźnego krwiaka zdążyły już przejść przez wszystkie kolory tęczy, na pewno nie był on świeży.

Zapytałam, od kiedy to jest, kobieta określiła termin na ponad dwa tygodnie. Zapytałam ostrożnie:
- I tak się mocno trzyma ten plaster, że przez tyle czasu pani nie odpadł? Nie odmoczył się przy myciu?
- Nie, pani, ja go nawet nie zauważyłam.

No więc co? Ona się przez te dwa tygodnie nie myła? Nie przebierała choćby na noc?

Skomentuj (14) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 141 (173)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…