Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#81680

(PW) ·
| Do ulubionych
Vivat logika.

Wróciła moja mamunia z zebrania partii politycznej, dla świętego spokoju i coby nie wywoływać burzy, nazwijmy ją partią x. W samej partii nie jest, tylko, powiedzmy, sympatyzuje, bywa zapraszana na spotkania itd.

W domu od progu zaczęła głosić tezy, że zbliżają się wybory burmistrza miasta i należy zrobić wszystko, żeby obalić dotychczasowego (z partii y), bo - główny zarzut - otoczył się w ratuszu swoimi zaufanymi i nic dla ludzi nie robi.

Dalej opowiadając o zebraniu, stwierdziła, że tak właściwie to nic więcej nie było mówione, niczego nie planują, nie mają żadnego programu, tylko myślą, jak wygrać wybory.

Wszelkie próby uświadomienia jej, że te sytuacje są bliźniaczo podobne spełzły na niczym.

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 84 (160)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…