Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#81718

(PW) ·
| Do ulubionych
Mamy umowę na telefon stacjonarny na czas nieokreślony.

Jako osoba decyzyjna jestem podana ja, wraz z moim numerem telefonu.
Umowa na dziadka Antka, już nieżyjącego.
Niebawem będę telefon likwidować z przyczyn oczywistych (co powinnam zrobić już dawno, ale to nie jest istotne :)).

Dzwoni [K]onsultantka.
[K] Dzień dobry, nazywam się..., dzwonię z firmy..., chciałabym rozmawiać z Panem Antonim.
[J] Dzień dobry, jestem osobą decyzyjną, w jakiej sprawie Pani dzwoni?
[K] Obecnie mają Państwo umowę na czas nieokreślony, chciałabym podpisać umowę na czas określony (dosłownie tak powiedziała).
[J] Wie Pani, nie będziemy podpisywać żadnej umowy, będę całkowicie likwidować telefon.
[K z lekkim prychnięciem] Ja sobie na ten temat porozmawiam z Panem Antonim, do widzenia.

Z takim podejściem konsultanta nie spotkałam się nigdy, a i oni myślę, że inaczej podchodzili do tematu, dzwoniąc do ponad 80-letniego klienta. Nigdy też nie miałam problemu, żeby za dziadka wszystko załatwić, a ci bardziej gorliwi konsultanci po minucie rozmowy z dziadkiem prosili, abym zabrała dziadkowi słuchawkę (był głuchy jak pień :D).

call center

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 138 (146)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…