Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#81858

(PW) ·
| Do ulubionych
Rodzina.

Z racji że mama zmarła kilka lat temu, najbliższą rodziną są mój syn, siostra i siostrzeniec.

Oczywiście posiadam dalszą rodzinę, nawet bardzo liczną, niestety rozsianą po całej Polsce.

Piekielność dotyczy mojej "kochanej" siostry i jej dorosłego syna. Wigilia była u mnie, Wielkanoc miała być u siostry.

Dzwonię do siostry w poniedziałek, co ze świętami, słyszę odpowiedź „ja pracuję, nie miałam czasu pomyśleć, u kogo święta”. No tak, ja w pracy leżę - po 10 godz. Jej syn w przeciwieństwie do mojego siedzi w domu cały czas.

Jakoś to mimo zaskoczenia zaakceptowała. Ponowna próba w piątek, dzwonię - nie odbiera. No tak, godz. 13, w pracy. Próbuję o 18 i 20, nie odbiera. Moja siostra postanowiła obrazić się na święta, nie wiadomo o co. Jest mi bardzo przykro, bo to najbliższa rodzina, zawsze to ja dzwonię, ja podtrzymuję kontakty, siostra ma swój świat ze swoim synem.

Jutro mój syn idzie do pracy, śniadanie wielkanocne zjem z psem. Na szczęście posiadam przyjaciółkę i obiad zjemy razem.

Kochana siostro, wesołych świąt.

Skomentuj (8) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 69 (157)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…