Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
No to przyszedł czas i na mnie. Wypłynęłam na szerokie wody kapitalizmu.

Nie umiem handlować. Nie umiem i już. Jeśli coś przestawało być mi potrzebne to (jeśli nie chciał tego wziąć nikt znajomy) - czyściłam to coś i ładnie ustawiałam pod śmietnikiem. Może komuś się przyda. Zazwyczaj się przydawało. Ciuchy po prostu prałam i ładowałam w specjalne pojemniki.

Jednak ostatnio przeglądałam sobie OLX i zdziwiłam się, jakie rzeczy ludzie sprzedają - za grosze, to za grosze ale zawsze. Czyli da się. Skoro oni mogą - mogę i ja!

W ramach przecierania szlaków wystawiłam niepotrzebny mi już uchwyt do TV - taki malutki, do 15 kg. Metalowa półeczka z łapą mocowaną do ściany. Łapa ma regulację ustawienia ekranu TV w poziomie. Najprostszy, malutki, wiec uznałam, że 30 zł będzie uczciwą ceną. Jako zdjęcie do ogłoszenia wybrałam uchwyt zamocowany na ścianie ze stojącym na nim starym 22" telewizorem synka, żeby zobrazować możliwości ustrojstwa. Jednak zaznaczam, że opis przedmiotu był dokładny. Wymiary, udźwig i w ogóle co jest przedmiotem transakcji. Zaznaczyłam, że odbiór osobisty.

Dzwoni pan i już jedzie kupić. OK, umówiłam się, podałam adres.
Pan przyjeżdża. Prezentuję ustrojstwo. Podoba się, pan kupuje, wyciąga 30 zeta. Biorę, uśmiecham się jak Sharon Stone. A pan w tym momencie rzuca granat: "No a gdzie ten telewizor ze zdjęcia? Przecież wchodził w skład zestawu!"

Jednak to nie dla mnie. Chyba go postawię pod śmietnik. Przyda się komuś.

Skomentuj (28) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 143 (165)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…