Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#82315

(PW) ·
| Do ulubionych
Jak zwykle, inna historia przypomniała mi moje przygody z firmą kurierską. Sklep pomylił zamówienie. Zachował się bardzo profesjonalnie - mam zamówić zwrot kurierem na ich koszt i czekać na przesyłkę z zamówioną rzeczą.

Umawiam odbiór paczki na poniedziałek, bo wiem, że cały dzień będę w domu. Dostaję smsa i maila z informacją, że odbiór będzie tego dnia zrealizowany. Godz. 17 - kuriera nadal brak. Piszę do niego smsa. "Ale ja w ogóle nie obsługuję tego rejonu!". Telefon na infolinię, pół godziny muzyczki. Przepraszamy, nasz błąd, miała pani pecha, bo to się nigdy nie zdarza, nie możemy się teraz dodzwonić do dyspozytorni czy innego magazynu, oddzwonimy. Nie oddzwonili. Na stronie komunikat - paczki nie można było odebrać, bo nie była przygotowana.

Wtorek - dostaję kolejnego maila i smsa. Sprawdzam numer kuriera - ten sam. Telefon na infolinię. 40 minut muzyczki. Przepraszamy, dodamy adnotację przy zleceniu itd, dziś już nikt paczki ode mnie nie odbierze, ale pan zapewnia, że następnego dnia już wszystko będzie ok. Jestem jeszcze bardzo miła, nie będę się przecież wyżywała na niczemu niewinnym biedaku z infolinii. Mail do sklepu z informacją, że wysyłka się opóźnia, nie z mojej winy.

Środa - nie zgadniecie, jaki kurier dostał moje zlecenie?... :D Grzecznie acz stanowczo powiedziałam co o tym myślę, kurier w końcu dotarł.

Wyjątkowa sytuacja? Pojedyncza wpadka? No chyba nie, skoro dokładnie to samo przytrafiło mi się przy poprzednim zwrocie. Po prostu mają totalny bajzel.

kurierzy

Skomentuj (1) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 124 (140)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…