Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#82340

(PW) ·
| Do ulubionych
Pracuję z kontenerami – wielkie, stalowe pudła, które są układane w zgrabne stosiki, by potem trafić na statek (lub ze statku na ciężarówkę). Ponieważ często się zdarzało, że klient chciał odebrać kontener, który to akurat był gdzieś w środku dużego stosu, co wymagało przekopywania, co z kolei zajmowało czas i miejsce.

Postanowiono więc, że stworzymy (tzn. ja stworzę) prostą aplikację pozwalającą użytkownikom zamówić kontener jaki potrzebują z wyprzedzeniem, na zasadzie "Potrzebuję ten XYZ, postawcie go mnie gdzieś blisko na wierzchu". No i super działało – firmy mogły sobie ustalać z wyprzedzeniem, po który klocek przyjadą I kiedy będzie dostępny, bo ich administratorzy mogli ustawić, że np "w poniedziałek wezmę te 4, we wtorek te 3, w środę pozostałe 2", a my tworzyliśmy z wyprzedzeniem małe stosy na kolejne dni tygodnia.

No ale co zrobić jak z jakiś powodów klient się po zamówiony kontener nie zjawi? Szefostwo podumało, postanowili że będziemy mili: jak komuś coś zostało z poniedziałku to przeniesiemy to na wtorek, w końcu to pewnie będą pojedyncze sztuki.

I tak sobie szczęśliwie wszystko działało, dopóki piekielne firmy (było ich kilka) pomyślały "po co mam spędzić dodatkowe 3 minuty planując co kiedy zabiorę, skoro i tak będą mi to zawsze trzymać na wierzchu, gotowe do odbioru" i zamiast rozkładać swój plan odbioru na 6 dni po np, 5 kontenerów dziennie, walił całość – np 30 sztuk - na poniedziałek, a my musieliśmy je przekładać codziennie, bo "klient się nie zjawił po odbiór".

Szefostwo się wnerwiło, dzisiaj zrobiłem update wprowadzający dzienne limity. Już otrzymałem ładny stosik maili o tym "że tak fajnie było, a ja popsułem".

IT kontenery

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 156 (162)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…