Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#82425

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia z siostrą i kuzynką (https://piekielni.pl/82408) przypomniała mi krótką opowieść z mojej rodziny. Osoby dramatu te same co wyżej.

Miesiąc temu do mojej siostry dzwoni nasza kuzynka, że jej córka jest zagrożona z jednego ważnego przedmiotu, nie zda, łojezu, lament. I moja siostra MUSI udzielić jej korepetycji. Siostra owszem korepetycji udzielała, ale na studiach - teraz pracuje zawodowo, ma swoją rodzinę, no po prostu korków dawno nie daje, bo zwyczajnie nie ma na to czasu. A więc kuzynce grzecznie odmówiła, informując, że może dać namiar na swoją koleżankę - nauczycielkę.

Obraza, foch, szantaże emocjonalne - no po prostu zrywamy kontakty rodzinne.

Pech (mój w tej całej sytuacji) polega na tym, że kuzynka pożyczyła ode mnie jakiś czas temu taki mały sprzęt agd. Potrzebuję go, więc dzwonię (jakieś dwa tygodnie po akcji "korepetycje"). Nie odbiera. Jej mąż nie odbiera. Dzwoni do niej moja mama - nie odbiera. W końcu piszę smsa:
Ja: Hej, czy możesz mi podrzucić, co moje - potrzebuję.
Kuzynka: Nie utrzymuję z wami kontaktu.
Ja: Ale proszę mi oddać moją własność.
Kuzynka: Biorę na poczet szkód moralnych, które wyrządziła mojej rodzinie twoja wspaniała siostra.

No nie będę się sądzić o wyciskarkę do soku, bez przesady. Kupię sobie nową, siostra zadeklarowała, że się dołoży.

Kuzynce natomiast życzę zadławienia się sokiem. I pały z matematyki, sesesese.

korepetycje rodzina

Skomentuj (24) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 247 (259)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…