Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Aster812

Zamieszcza historie od: 4 stycznia 2012 - 14:15
Ostatnio: 23 kwietnia 2018 - 8:15
  • Historii na głównej: 60 z 62
  • Punktów za historie: 34406
  • Komentarzy: 623
  • Punktów za komentarze: 2919
 
[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
16 kwietnia 2018 o 10:40

Mieliśmy w poprzedniej pracy jednego Kacperka. Śmiejemy się z niego do dziś. Więc coś w tym imieniu jest ;)

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 12) | raportuj
12 kwietnia 2018 o 8:10

@LuzMaria: Wyliczenia robiłem - za dojazdy samochodem płacę ponad 2 razy tyle co komunikacją. ALE: do pracy samochodem jadę 15 minut, wracam 20. Autobusem minimum 40 minut w jedną stronę.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
11 kwietnia 2018 o 8:30

Piąty raz czytam zdanie "plastikowy karnisz, który zniszczył jej znajomy, ale lampka stała u mnie w pokoju". Na trzeźwo nie ogarnę :) Generalnie to najpierw jakoś przeoczyłem fragment o tym, że to była osoba parę lat starsza od Ciebie i miałem obraz właścicielki jako 70-letniej babuleńki drącej się "super pralka, k..wo!".

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
9 kwietnia 2018 o 15:04

@eulaliapstryk: Od maja będziesz mieć przesrane w takim razie, bo RODO obowiązuje całą Unię Europejską.

[historia]
Ocena: 21 (Głosów: 21) | raportuj
27 marca 2018 o 15:34

@timo: Zapewne przeprowadził się, bo w Puszczy żubry się nie przejmowały karteczkami koło windy.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
23 marca 2018 o 10:20

@Crook: Kolega mi mówił, że głośniki na podłodze też dają radę. Najlepiej podłączone pod odtwarzacz sterowany przez smartfona.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
5 marca 2018 o 16:29

Koło moich popeerelowskich bloków też walnęli nowe osiedle. Nieogrodzone. Oczywiście developer się nie dogadał ze spółdzielną zarządzającą tymi blokami, zrobił chodniki tylko do głównych ulic. A że droga często jest krótsza przez "stare" osiedle - świeżo wysiane trawniki i zaczątki żywopłotu szybko dorobiły się sieci wydeptanych ścieżek.

[historia]
Ocena: 20 (Głosów: 20) | raportuj
2 marca 2018 o 11:29

Takie rzeczy się piętnuje po imieniu - dawaj listę fundacji które cię spuściły na drzewo.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
20 lutego 2018 o 12:31

@Lolitte: oj tak. Albo jak project manager pojawiający się łaskawie raz na dwa tygodnie robi odpytkę z tego okresu po czym spowiada się z wyników spotkania obchodzącego 2 osoby w zespole... Wkurzające są też tabelki samopoczucia. W sensie że masz codziennie zaznaczyć jaki masz humor.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 3) | raportuj
19 lutego 2018 o 15:44

Nie ma czegoś takiego jak tylko kot/pies/papużka/złota rybka/etc. Są za to tylko debile którymi nie należy się przejmować i zweryfikować znajomość. Trzymaj się, wyrazy współczucia.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 3) | raportuj
19 lutego 2018 o 15:00

@Jon: Szukałem pół roku, bez spiny konkretnego modelu (nie najpopularniejszego) z konkretnym silnikiem do 40000. I znalazłem, kupiłem, jestem zadowolony.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
19 lutego 2018 o 10:01

U mnie jest jeszcze ciekawsza sytuacja... Mój wujek zostawił po sobie dwóch synów i żonę. Przez 2 lata po jego śmierci z nagrobkiem nie było robione nic. Po dwóch latach mieliśmy dość oglądania rozpadającej się drewnianej skrzyni. Złożyłem się z rodzeństwem wujka na pomnik - tani, prosty, ale gustowny. Kuzyni i ciotka obrazili się na nas, bo: to ich ojciec/mąż, ich grób, ich pomnik. A ten co my wystawiliśmy im się nie podoba i nie mogą na to szkaradztwo patrzeć - przestali więc odwiedzać grób wujka.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
9 lutego 2018 o 8:02

@SecuritySoldier: Ja bym poświęcił mniej czasu niż ty. Bo zamiast wdawać się z gościem w dyskusje rozłączyłbym się, zablokował jego numer a komentarz zostawił.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
6 lutego 2018 o 14:25

Jak ja cię rozumiem... Przez pierwsze 20 lat życia mieszkałem naprzeciwko dentysty. Gabinet zrobiony w mieszkaniu w bloku. Nie zliczę, ile osób dzwoniło mi do drzwi lub domofonem pytając, kiedy doktór przyjmuje.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 10) | raportuj
5 lutego 2018 o 10:50

We Wrocku kumpel kiedyś po sylwestrze objeździł tramwajem 3 komisariaty. Na jednym alkomat się zepsuł, na drugim patrol zabrał alkomat na miasto, na trzecim się ustniki skończyły.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
1 lutego 2018 o 13:46

@mlodaMama23: mi się bardziej podobało, jak zaciapał roletę farbą i tak ją podciągnął, żeby nie było widać.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 15) | raportuj
24 stycznia 2018 o 13:31

No OK, mnie też by to wkurzało - ale już dawno wyrobiłbym sobie nawyk sprawdzania skrzynki codziennie. Więc nie rozumiem, skąd te problemy z urzędami, kary itp.

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 7) | raportuj
24 stycznia 2018 o 13:12

@Fahren: Nie robiłem, a nawet gdyby to aku mam w takim szmacianym pokrowcu mającym cośtam chronić przed mrozem. Więc by się na sesję nie załapał tak czy siak :)

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
24 stycznia 2018 o 8:33

@LuzMaria: Ja często wracam z pracy uliczką jednokierunkową koło szkoły podstawowej. Obok szkoły jest spory, ogrodzony parking dla rodziców uczniów. Ale zamiast na niego wjechać lepiej stanąć na awaryjnych przed bramą szkoły blokując przejazd i sadzać dziecko do fotelika, nawet jeśli na parkingu stoją 3 samochody.

[historia]
Ocena: 27 (Głosów: 27) | raportuj
23 stycznia 2018 o 14:42

Ja pier dziu, 25zł za oponę... Po pierwsze bym się bał na tym jeździć, po drugie - szkoda by mi było kasy na założenie śmieci na felgi.

[historia]
Ocena: 17 (Głosów: 21) | raportuj
17 stycznia 2018 o 13:37

@KIuska: a niektórzy idą na to, co się wiąże z zawodem który by chcieli wykonywać. Które to plany niejednokrotnie 5 lat później życie brutalnie weryfikuje.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
16 stycznia 2018 o 11:55

Urząd skarbowy o podatki. Policja o zawłaszczenie mienia.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
16 stycznia 2018 o 8:03

@Fahren: Jeździło się dużo, ale "wkoło komina" więc w tym wypadku małe prawdopodobieństwo wpadki.

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 7) | raportuj
12 stycznia 2018 o 8:48

@pasjonatpl: Ja zrobiłem. Z poliwęglanu komorowego, żeby sobie ciemnicy z pokoju nie robić. Po pół roku miałem już powypalane petami pierwsze dziury - bo przecież peta nie trzeba gasić przed rzuceniem, nie? Dobrze że ma toto dwie warstwy to nie przecieka. Obecnie w zewnętrznej warstwie mam kilkanaście poprzepalanych dziur, kilka plam farby, regularnie lądują mi na tym daszku grudki ziemi z czyjejś doniczki. Ale i tak lepiej, niż jakby daszku nie było - strach by było wyjść na balkon, bo nie wiadomo co na głowę spadnie.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
12 stycznia 2018 o 8:10

Ech, przypomniało mi się jak moja dziewczyna miała pracę, gdzie trzeba było dużo jeździć - ale w firmie była jedna służbowa osobówka na kilka osób. Więc gdy w trasę pojechał kto inny to było "jedź prywatnym, zatankuj, weź fakturę na numery służbowego".

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1024 25 następna »