Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Aster812

Zamieszcza historie od: 4 stycznia 2012 - 14:15
Ostatnio: 20 lipca 2018 - 11:54
  • Historii na głównej: 63 z 65
  • Punktów za historie: 34886
  • Komentarzy: 641
  • Punktów za komentarze: 2942
 
[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
20 lipca 2018 o 11:54

@Marcelinka: Według mnie przebił dzieciak, który ogłosił, że skoro on tego filmu nie może obejrzeć to go bojkotuje i próbował do bojkotu namawiać innych.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 5) | raportuj
11 lipca 2018 o 16:05

Dobra, piekielne to było ale opis niepotrzebnie rozwleczony, Wystarczyło napisać że firma rąbała głównego klienta przeprowadzając serwis 3 do 5 razy częściej niż to wymagane, a nie elaborat na cały ekran ze szczegółami technicznymi zajmujący cały ekran tekstu. No i jasne chyba jest, że cena serwisu nie będzie równa cenie części. Po czym dopiero przechodzimy do właściwej części historii. Poza tym - sam pracowałem dla korpo za psią kasę bo nie miałem doświadczenia. Ale naprawdę, w dużym mieście jakim jest Kraków nie było nic lepszego dla elektronika z 3-4 letnim doświadczeniem? Aż 8 lat dawałeś się mamić obietnicami?

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 11 lipca 2018 o 16:06

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
10 lipca 2018 o 15:17

@Ciejka: bo ta woda po zmieszaniu z ketchupem magicznie się ze środowiska dezintegruje? Tak, wiem, to trzeba przefiltrować, oczyścić, ale na to właśnie między innymi składa się opłata za wodę.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
6 lipca 2018 o 8:06

@glan: Dokładnie ten. Sam punkt foto też wywołał u nas śmiech - rozwieszone białe prześcieradło, lampka z Ikei za plecami, a do tego Photoshop w wersji sprzed 20 lat i pani nie znająca w nim nawet skrótów kalawiszowych. Ale układ z konsulatem mają więc się kręci.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
6 lipca 2018 o 7:58

@Limek: Pani zapłaciła za jedno zdjęcie. To które zostało wydrukowane.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
2 lipca 2018 o 9:21

A u mnie w II klasie podstawówki robiliśmy na ZPT pieczątki z ziemniaka. Ostrym nożem. W VI klasie (więc coś koło 12 lat) mieliśmy już dostęp do narzędziowni i robiliśmy domki z drewna. Piły i dłuta też tępe nie były. Patologiczną tą szkołę miałem.

[historia]
Ocena: 20 (Głosów: 22) | raportuj
19 czerwca 2018 o 8:04

Nie przejmuj się, synowa będzie ci wdzięczna.

[historia]
Ocena: -4 (Głosów: 14) | raportuj
7 czerwca 2018 o 14:53

@KasiekPS: Nie jestem. Obecne mieszkanie zostawiam pod wynajem :P

Komentarz poniżej poziomu pokaż
Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
7 czerwca 2018 o 13:30

@WilliamFoster: Myśmy w podobnych latach w 4 klasie technikum wymusili na wychowawcy drugą (i ostatnią, w 5 klasie nie było) wycieczkę. Zagroziliśmy, że jak nam nie zorganizuje to poprosimy innego nauczyciela i będzie wstyd.

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 7) | raportuj
23 maja 2018 o 9:01

@Zunrin: Z firmy która coś takiego aprobuje trzeba uciekać jak najszybciej. Albo załatwiać porządne dupochrony.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 13) | raportuj
22 maja 2018 o 12:52

Chłopie. Na twoim miejscu poważnie cieszyłbym się, że jeszcze nie masz pozwu od klientów dla których ten soft robiłeś. A także zastanawiałbym się nad emigracją gdzieś, gdzie prawo unijne nie działa zanim GDPR wejdzie.

[historia]
Ocena: -5 (Głosów: 11) | raportuj
22 maja 2018 o 10:13

Te łzy to pewnie od tego dymu...

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 16) | raportuj
22 maja 2018 o 9:49

@Taczer: Sorry, pracuję w branży już ponad 10 lat i za coś takiego z każdej firmy, w której pracowałem zostałbym wywalony na zbity ryj. Plus być może miałbym pozew od pracodawcy. Pracowałem już w firmie, w której miałem wjazd na bazę produkcyjną - ale po zakończeniu współpracy dostępu nie mam, nic mi na prywatnego (!) maila nie przychodzi. Od tego żeby znajdować dziwne bugi są logi. Jak nie pomoże to obfuskowane dane produkcyjne. Ostatecznością jest podpięcie się debuggerem pod serwer produkcyjny. A nie spyware na koncie klienta.

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 2) | raportuj
21 maja 2018 o 13:53

Ja z Civil War wyszedłem przed końcem napisów bo uwierzyłem pracownikowi kina.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
21 maja 2018 o 13:46

@Kapcura: Źle pamiętasz: https://www.youtube.com/watch?v=FMSET9XhND4

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 1) | raportuj
10 maja 2018 o 15:47

@gomez: Mojego też wspominam z rozżewnieniem. Proste jeździdło w którym nie miało się co popsuć. A te miny kierowców na autostradzie jak ich takie cóś wyprzedzało ile fabryka dała (a dała ze 140 przy 4 osobach na pokładzie tylko chwilę rozpędzanie trwało)... Tylko te blachy...

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
16 kwietnia 2018 o 10:40

Mieliśmy w poprzedniej pracy jednego Kacperka. Śmiejemy się z niego do dziś. Więc coś w tym imieniu jest ;)

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 12) | raportuj
12 kwietnia 2018 o 8:10

@LuzMaria: Wyliczenia robiłem - za dojazdy samochodem płacę ponad 2 razy tyle co komunikacją. ALE: do pracy samochodem jadę 15 minut, wracam 20. Autobusem minimum 40 minut w jedną stronę.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
11 kwietnia 2018 o 8:30

Piąty raz czytam zdanie "plastikowy karnisz, który zniszczył jej znajomy, ale lampka stała u mnie w pokoju". Na trzeźwo nie ogarnę :) Generalnie to najpierw jakoś przeoczyłem fragment o tym, że to była osoba parę lat starsza od Ciebie i miałem obraz właścicielki jako 70-letniej babuleńki drącej się "super pralka, k..wo!".

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
9 kwietnia 2018 o 15:04

@eulaliapstryk: Od maja będziesz mieć przesrane w takim razie, bo RODO obowiązuje całą Unię Europejską.

[historia]
Ocena: 21 (Głosów: 21) | raportuj
27 marca 2018 o 15:34

@timo: Zapewne przeprowadził się, bo w Puszczy żubry się nie przejmowały karteczkami koło windy.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
23 marca 2018 o 10:20

@Crook: Kolega mi mówił, że głośniki na podłodze też dają radę. Najlepiej podłączone pod odtwarzacz sterowany przez smartfona.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
5 marca 2018 o 16:29

Koło moich popeerelowskich bloków też walnęli nowe osiedle. Nieogrodzone. Oczywiście developer się nie dogadał ze spółdzielną zarządzającą tymi blokami, zrobił chodniki tylko do głównych ulic. A że droga często jest krótsza przez "stare" osiedle - świeżo wysiane trawniki i zaczątki żywopłotu szybko dorobiły się sieci wydeptanych ścieżek.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1025 26 następna »