Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Canarinios

Zamieszcza historie od: 21 listopada 2015 - 9:33
Ostatnio: 24 maja 2017 - 13:42
  • Historii na głównej: 82 z 166
  • Punktów za historie: 21511
  • Komentarzy: 263
  • Punktów za komentarze: 194
 
zarchiwizowany
Jeszcze jedna piekielna historia o "pedalarzach". Koleżanka szła chodnikiem i przy skrzyżowaniu Legionów-Włókniarzy są dwa przejścia dla pieszych na drodze rowerowej. I koleżanka właśnie na takim przejściu zderzyła się z rowerzystką.
Była karetka i policja, ponieważ obie dziewczyny doznały obrażeń.
A teraz tłumaczenie rowerzystki " Ona na ścieżce ma pierwszeństwo przed wszystkimi"
Wg mnie powinni chyba zacząć wprowadzać prawko na rower.

rowery

Skomentuj (8) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -3 (Głosów: 27)
zarchiwizowany
Wczoraj zadzwoniła do mnie moja była dziewczyna. Aby uniknąć, że z byłymi się kontaktu nie utrzymuje, to z etapu planowania ślubu rozstaliśmy się w szacunku i zgodzie.
W każdym razie dzwoni do mnie i prosi o spotkanie, na którym to prosi mnie o przysługę.
Otóż jej mąż nie przyniósł wypłaty, bo podobno szef ma problemy finansowe i będą pozew zbiorowy robić, a i z konta szybko pieniądze znikały. I w związku z tym podejrzewa, że ma jakieś problemy z mandatami za jazdę bez biletu, bo jakoś zawsze nie kasował biletów.
Sprawdziłem:
2013-19 mandatów
2014-24 mandaty
2015-15 mandatów
2016-17 mandatów
2017-4 mandaty
Mamy 79 mandatów czyli 16000 PLN do zapłaty. Plus sprawy z lat poprzednich, ale tam dostępu nie mam.
Chłopak ma komornika i sprawa w trakcie spłat. Z tego co zobaczyłem w systemie ma zajęte konto/wypłatę a odsetki dziennie 21zł.
Ewelina płakała jak jej to powiedziałem.

O piekielnosci sami dodajcie

komunikacja_miejska

Skomentuj (4) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -2 (Głosów: 38)
zarchiwizowany
Młody podczas spaceru zgubił swój smoczek uspokajacz.
Cóż jako iż bez niego nie zaśnie, to walę do Tesco (do24).
Na taśmie tylko ta jedna rzecz Phi...Avant.
Dziewczyna kasuje i brak kodu.. Jej słowa "czy to koniecznie musi być?"

dzieci

Skomentuj (4) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -2 (Głosów: 60)
zarchiwizowany
Jak było o pracownicach w ciąży. Pracowałem w jednej firmie, gdzie praktycznie na umowach o pracę byli tylko faceci, a kobiety nie. Czemu? Otóż w przeszłości było kilka specjalistek co zaraz po studiach i dostaniu pracy zawsze zachodziły w ciążę. Ok ryzyko. Ale szczytem było.
Pracownica zachodzi w ciążę ok, no to zatrudniamy kogoś na zastępstwo i po dwóch tygodniach sorki jestem w ciąży i na L4.

ludzie

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -6 (Głosów: 30)
zarchiwizowany
Zostałem przez "walczącą za zwierzęta" nazwany okrutnikiem.
A czemu? Bo mojemu mruczkowi owszem kupuję konserwy, fakt biedronka. To dodatkowo kupuję mu mięso typu kurczak, wołowina, ryby, w tym mam dostęp do faceta co w pobliskim parku łapie ryby i zawsze 3-4 płotki takie po 6-10cm mam jeszcze żywe jak wrzucam kotu do miski.
W każdym razie kot zdrowy 9kg wagi, futro piękne a energii aż nad wyraz, stolec jak należy.
A według walczącej" bo koty co jedzą mięso na wolności, żyją po kilka lat, a hodowlane po 20"
Na pytanie o karmę. Jej odpowiedź " bo puszka ma więcej mięsa..." No tak do 60%...
Mam w D jej opinię bo te 9kg kochającego mnie futrzaka mówi samo za siebie, ale żal mam o jej zwierzęta. Ma dwa koty, które prawdopodobnie nigdy nie miały w pysku czystego mięsa.
A mój dzwoniec kilka razy dostawał gazowane (CO2) pisklaki kurczaka i myszy.Plus czyste mięso. Ale dla niego sam nie zjem, ale on musi. Ale obrońcy...

ludzie

Skomentuj Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -12 (Głosów: 26)
zarchiwizowany
W sobotę robimy kontrolę na jednej z linii blisko zoo.
W każdym razie jako, że w poprzednim pojeździe ja pisałem wezwanie, a partnerzy musieli wysiąść, to ja jadę autobusem i gdy chłopaki wejdą startujemy z kontrolą.
W każdym razie jechała tym autobusem parka z dzieckiem, no powiem tak dzieci z dzieckiem bo z wyglądu mieli po 16 lat. Chłopak zajęty zabawą telefonem, a dziewczyna dawała picie dziecku.
Dojeżdżamy do przystanku, gdzie mają wsiadać koledzy i gdy tylko drzwi się otworzyły i chłopaki maja wsiadać ten młody krzyknął "kanary" i po sekundzie był poza autobusem, oczywiście zostawiając partnerkę z dzieckiem w wózku.
Drzwi się zamykają i podchodzę do dziewczyny i proszę o bilet. Ta daje mi legitymację (rocznik 2001). Pytam się a ten co wyskoczył to ojciec dziecka?
Odpowiedź dziewczyny zacytuję " Niestety tak. Ale wtedy też obiecał, że wskoczy tak jak teraz"
Oddałem legitymację bo nie ukrywam żal mi się zrobiło tego dziecka, że ma takiego tatusia.

komunikacja_miejska

Skomentuj (1) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -8 (Głosów: 34)
zarchiwizowany
W dni matur staram się nie być wredny wobec maturzystów i jak już zapomniał kupić ten bilet to pozwalałem aby szedł i przy mnie kupował. W każdym razie 2 lata temu trafiłem na "cwaniaczka"
Trochę nas rozrzuciło i ja dojeżdżałem do przystanku gdzie mieli wsiąść partnerzy i mieliśmy zacząć kontrolę.
No i jechali maturzyści. Jeden trzymał bilet do skasowania, ale tylko trzymał i gdy koledzy wsiadali stwierdził kanary i hop do kasownika. Niestety już przy nim stałem i poprosiłem o bilet. "No bo ja dopiero wsiadłem... wie Pan matura stres..." Dobra poproszę dokument wystawię wezwanie, jest monitoring może się Pan odwołać.
Na jego twarzy pojawił się uśmiech i stwierdził, że nie ma dokumentu przy sobie. Cóż wiedziałem, że leci w kulki bo bez DO nie wejdzie na egzamin. Cóż skoro tak to jedziemy na koniec trasy i wzywamy policję. Jego towarzysze coś zaczęli niby się przesuwamy, a naprawdę torujemy drogę ucieczki dla kolegi. Ale nie z nami te numery. Drzwi zablokowane i chłopak w martwym punkcie. Koledzy chyba się zorientowali i wysiedli pod chyba swoją szkołą.
Chłopak też był raczej niezadowolony. Ale dał cudownie odnaleziony dokument. Normalnie wysiadłbym z nim ( nie mam takiego obowiązku moim miejscem pracy jest pojazd)ale nie tym razem. I zamiast szybko pisać mandat wręcz kaligrafowałem każdą literę. Przewiozłem chłopaka dobre 5 przystanków, a że było za 20 minut 9ta to wątpię czy zdążył na maturę.

komunikacja_miejska

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -7 (Głosów: 31)
zarchiwizowany
Wpadła matka z 17 letnim synem, chcieli podjechać te 2 przystanki, ale ok zdarzyło się. Kobiecie zrobiło się nawet głupio bo zawsze ma migawkę, ale jako że wolne dni to nie kupowała i syn też się miał wstrzymać.
W każdym razie opłata na miejscu nie wchodziła w grę to dokumenty i kredytowe wezwania.
Jeśli chodzi o kobietę to ok wystawione, ale synek...
Po wpisaniu nr Pesel wyszło, że chłopak ma 19 mandatów za jazdę bez biletu. Matka w szoku bo zawsze dawała mu na miesięczny, a tu taki zonk. Cóż pokazałem to co widzę ilość mandatów i czy są opłacone.
Kobieta podziękowała zapytała jak płacić i gdzie zgłosić się w sprawie syna.
Sprawa zakończona odchodzę.
I nagle " Ty cenzura co ty cenzura..... przecież dawałam Ci pieniądze na bilety cenzura masz to zapłacić........" Itd


Wyjaśnię ponaglenia pewnie szły, ale widać młody miał sposób na przechwytywanie np kupował na allegro i było wyjaśnienie awiz. A windykacja sprawą się zajmowała, także roczny termin go nieobowiązywał po prostu jedna sprawa do komornika jak chłopak skończy 18stkę

komunikacja_miejska

Skomentuj (10) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 52 (Głosów: 106)
zarchiwizowany
Dzień dobry czy rozmawiam z właścicielem tego numeru?
A tak w czym mogę służyć?
Dzwonie z telewizji z +.
Mam dla Pana super ofertę TV w SUPER HYPER HD.
I oferuje...
...
..
...
Dodatkowo..
...
..
To rozumiem, że jest Pan zainteresowany i mam wysłać kuriera z umową.
No jasne.
Zatem poproszę o adres na jaki mam wysłać kuriera, oraz proszę o podanie kilku danych ( pesel i numer dowodu).
Wie Pan co nie mam jeszcze dowodu, ale te kanały w swoim pokoju za 69.99 to chętnie bym miał, z kieszonkowego dam radę.
BIB BIB BIB
Oj zrobiłem kogoś w jajo, ale mam od nich spokój.

marketing

Skomentuj Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 1 (Głosów: 31)
zarchiwizowany

#78027

(PW) ·
| było | Do ulubionych
miał być komentarz, ale uważam, iż warto odnieść się do sytuacji jaka obecnie panuje w mieście po rewolucji.

Zatem:
Niewiedza. Większość pasażerów uparcie twierdzi, że rewolucja komunikacyjna ją zaskoczyła. Jest to słabe w oparciu o informowanie jakie miało miejsce ( prasa telewizja radio pojazdy przystanki skrzynki pocztowe pracownicy terenowi)

Nie taki bilet.
O zmianie taryf informowano odpowiednio wcześniej, a my jako kontrolerzy przez pierwsze 3 tygodnie działaliśmy zero jedynkowo (odpadają dni jazdy za darmo) masz bilet lub nie.
Instruowaliśmy, że bilet za 1.30 czy 2.60 należy dokupić bilet dopłatowy za 10 lub 20gr. Są dostępne od 20 lat. Powiem więcej masz bilet z początku roku 2000 i dopłatowym dodasz do kwoty obecnej to jest on ważny.
Co do migawek. Kupiłeś ostatniego dnia starej taryfy zaoszczędziłeś bilet jest ważny i nikt nie każe dopłacać.

Nowe trasy.
Owszem jest czas wieku dziecięcego, ale niektóre zmiany są ok. Jak linia 74, która pokrywała się od 3/4 miasta z inną a od połowy 3 linie jechały jedną trasą. Obecnie jest lepiej, ale wiadomo najlepiej, aby przystanek był pod klatką i specjalny jeden autobus do pracy o odpowiedniej porze.

Brak kupna u prowadzącego.
Sorry, ale kierowca nie jest sprzedawcą biletów. Ma prowadzić pojazd, a nie zajmować się sprzedażą i wydawaniem reszty. Pal licho dajesz odliczona kwotę, ale to była rzadkość, zwłaszcza, że wszystkie pojazdy mają biletomaty i jest kilka opcji kupna przez telefon, ale jak zawsze ja mam tylko gotówkę.

Innymi słowy szkoda gadać

komunikacja_miejska

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -6 (Głosów: 48)