Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Canarinios

Zamieszcza historie od: 21 listopada 2015 - 9:33
Ostatnio: 25 maja 2017 - 14:45
  • Historii na głównej: 82 z 166
  • Punktów za historie: 21511
  • Komentarzy: 263
  • Punktów za komentarze: 194
 

#78274

(PW) ·
| Do ulubionych
Miesiąc temu miałem stłuczkę. Ot baba nie wyrobiła na zakręcie i walnęła w mój zaparkowany wóz. Sprawa czysta i zamknięta poszło do ubezpieczyciela. Ten wycenił szkody na 900zł i wartość pojazdu na 9500zł.

A gdzie piekielność? Przedłużam obecnie OC i AC, no i ten sam ubezpieczyciel wyliczył mi składkę w oparciu o wartość pojazdu, według niego 14800zł.

ubezpieczalnie

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 169 (Głosów: 195)

#78222

(PW) ·
| Do ulubionych
Znowu mamy nieodebrane śmieci, czyli zapowiada się woniejący weekend.

A teraz wyjaśnię. Mamy dużą pergolę śmieciową, jedna na kilka bloków, ale na tyle pojemna, że po 3 dniach napełniania jest pełna, ale nie wysypująca.
W każdym razie śmieci odbierają w poniedziałki i czwartki.
No właśnie próbują odebrać.

Otóż jest pewna Karyna, i z uporem maniaka parkuje swój różowy wóz na drodze dojazdowej. Dodam, że jest zakaz obowiązujący w danych dniach i godzinach, ale co to dla niej. Śmieciarka przyjeżdża i co zablokowane? Cóż byliśmy po odbiór i kasę za to bierzemy.
SM też nic nie robi, bo to droga wewnętrzna.
Cóż byle nie było jak rok temu 35 stopni, a ta wyjechała gdzieś, a autko stało na owej drodze.

kierowcy

Skomentuj (17) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 116 (Głosów: 156)

#78184

(PW) ·
| Do ulubionych
16-letni chłopak po podejściu kontrolera wyciąga sprężynowca i chce go dźgnąć.

Na szczęście jest reakcja i chłopak po chwili leży na podłodze. Policja itd. i jako iż kamery działały, widać wszystko. No to zarzut dla młodego.

Młody w areszcie, ale mamusia wpada do MPK. Bo wg niej...
"JEJ DZIECKO ma prawo bronić się przed kontrolerami".

Jak śpiewał Lady Pank: Prokurator wytłumaczy ci to....

komunikacja_miejska

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 136 (Głosów: 196)

#77949

(PW) ·
| Do ulubionych
Do firmy przyszedł facet ze skargą. Wpadł na jeździe bez biletu 3 razy w 2015r i od tamtego czasu widać kasuje bilety. W każdym razie tamtych mandatów nie zapłacił, więc sprawa trafiła do komornika. Ponaglenia owszem były wysyłane.

Tok myślenia faceta - olewa pisma, bo "po roku się anulują".
Do zapłaty ma 630zł mandaty plus koszta komornicze - około 900zł.

komunikacja_miejska

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 129 (Głosów: 195)

#77910

(PW) ·
| Do ulubionych
Wczoraj dostałem awizo i po tej 18-tej poszedłem na pocztę odebrać przesyłkę. List z sądu wzywający mnie na 13-go na świadka. Wysłany 3 kwietnia, awizowany czyli dostarczony 14 kwietnia.
Ot poczta.

poczta

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 135 (Głosów: 189)

#77835

(PW) ·
| Do ulubionych
Podczas kontroli poprosiłem pasażerkę o bilet. Ta stwierdziła, że ma go w domu. Ok, poprosiłem o dokument celem wystawienia wezwania i powiedziałem, że jeśli w ciągu 7 dni dowiezie migawkę (bilet okresowy), to zapłaci opłatę manipulacyjną i mandat jest anulowany.

Jeszcze zanim przyjechałem do firmy, jest już skarga.
"Byłem niewyrozumiały i powinienem był sprawdzić w bazie, że pasażerka ma bilet, a nie wystawiać jej córce mandat".
Jest to oczywista bzdura, gdyż moja praca obejmuję kontrolę biletów, a nie weryfikacje ich w systemach.
Potem jednak jak mi powiedzieli w odwołaniach, kobieta zrobiła piekielną awanturę, bo mandat był słuszny.
Mandat wystawiony dajny na to o 12:10, a migawka doładowana i ważna od 12:20.

Cóż, jacy my jesteśmy niewyrozumiali.

komunikacja_miejska

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 143 (Głosów: 201)

#77715

(PW) ·
| Do ulubionych
Pasażerka złożyła na mnie skargę, bo uniemożliwiłem jej kupno biletu u prowadzącego tramwaj, a ona stała i czekała przy kabinie... Zapomniała dodać, że w drugim wagonie.

komunikacja_miejska

Skomentuj (4) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 169 (Głosów: 213)

#77712

(PW) ·
| Do ulubionych
Kolega miał nieprzyjemną sytuację, a mianowicie ukradli mu telefon, a z nim kartę i dowód. Zastrzegł od razu wszystko, choć trwało to dość topornie jak to na policji. Jako, że śpieszył się na swój ostatni transport do domu, pożyczyłem mu tyle ile miałem w portfelu w gotówce, aby kupił bilet na pociąg i ewentualnie coś do jedzenia. Obiecał, że odda i naprawdę oddał. Ale nie tu jest piekielność.
Piekielna jest poczta.

Jak zadzwonił, powiedział, że poszło te 65zł pocztą.
No i jest następnego dnia. Przychodzi listonosz z przekazem i daje.... 60zł. Noż kur.. awizo zawsze daje, nawet jak jestem w domu, a jak przyjdzie to sam sobie inkasuje. Mówię mu, że na przekazie jest 65zł, a z tego co wiem za przekaz płaci się w momencie nadawania, a nie za fatygę, że listonosz przyszedł.
Dostałem 65zł.

poczta

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 223 (Głosów: 251)

#77618

(PW) ·
| Do ulubionych
Dodam jeszcze o pieluszkowym zapaleniu mózgu.

Kierownik zawsze podczas rekrutacji pyta czy kobieta jest w ciąży lub czy w najbliższym czasie takową planuje.
Nie ma to związku z zatrudnieniem, ale z bezpieczeństwem podczas pracy. Wyobraźcie sobie ciężarną, szarpiąca się z pasażerem lub wbiegającą do pojazdów. Mówi o tym głośno, że ta praca ma ryzyko i że firma w razie czego ją informowała o zagrożeniach.

No i trafiła się dziewczyna w już widocznej ciąży i kierownik z ww. przyczyn jej nie zatrudnił, ale zaproponował, że jak już dziecko się urodzi i wszystko się ustabilizuje, to zaprasza.

Efekt - skarga na kierownika, za dyskryminację kobiet w ciąży.

komunikacja_miejska

Skomentuj (64) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 154 (Głosów: 262)

#77614

(PW) ·
| Do ulubionych
Z dniem 2 kwietnia w Łodzi, ma mieć miejsce komunikacyjna rewolucja, a jednym z jej elementów jest brak możliwości kupienia biletu u prowadzącego. Było to stworzone kilka lat temu podczas wprowadzania biletomatów, ale wiadomo kierowca jest od prowadzenia, a nie sprzedaży. W każdym razie biletomaty są na karty PIN i zbliżeniowo oraz blik. Możliwość kupna biletu - 4 opcje przez telefon, w tym opcja kupna sms premium. Mamy biletomaty stacjonarne obsługujące karty, blik, monety, banknoty. I co?
Oczywiste narzekanie, bo jak to?

Kilka lat temu tłumaczeniem braku biletu było:
Bo mam tylko kartę, telefon, 100zł i nie mam gdzie kupić.
Obecnie mam tylko 200zł, bo telefonu i konta w banku nie posiadam, a biletomat tylko na karty.
A prowadzący z 200zł nie ma wydać (bilet za 1,30).
Zawsze znajdzie się powód braku biletu.

komunikacja_miejska

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 114 (Głosów: 190)